Największy gazociąg na świecie powstanie, o ile u wrót Europy nie wybuchnie wojna o złoża i nie tylko

13 marca 2021, 10:00 Alert
Spawanie gazociągu. Fot. Flickr
Spawanie gazociągu. Fot. Flickr

Projekt gazociągu EastMed szacowany na sześć mld euro może połączyć złoża Morza Śródziemnego pod wodami Cypru i Izraela ze Starym Kontynentem już w 2025 roku, o ile wcześniej nie wybuchnie wojna z Turcją o złoża tego akwenu.

Memorandum o współpracy z 2017 roku podpisane przez Cypr, Grecję, Turcję Izrael oraz Komisję Europejską zakłada przygotowanie studium opłacalności budowy gazociągu ze złóż pod wodami Cypru i Izraela z rynkiem Unii Europejskiej przez terytorium greckie. Grecko-włoskie joint-venture IGI Poseidon (DEPA i Edison) zawarło w marcu 2021 roku porozumienie z firmą Israel Natural Gas Lines Company o wspólnym przygotowaniu infrastruktury pozwalającej przyłączyć planowany gazociąg do istniejącej infrastruktury między Grecją a Włochami.

Cypryjczycy, Grecy i Izraelczycy podpisali porozumienie o budowie EastMed, ale do tej pory nie ruszyły prace w tym kierunku, więc porozumienie firm może oznaczać krok naprzód. Ostateczna decyzja inwestycyjna ma zapaść w 2022 roku i pozwolić na ukończenie budowy w 2025 roku. Gazociąg miałby początkowo osiągnąć przepustowość 10 mld m sześc. rocznie z opcją jej podwojenia.

Minister energetyki Izraela Yuval Steinitz powiedział Cypryjskiej Agencji Prasowej, że jego kraj „posiada znaczną nadwyżkę gazu”. – Mamy wystarczająco dużo gazu by zbudować nie jeden EastMed, ale razem z Cyprem moglibyśmy zbudować nawet dwa lub trzy takie gazociągi – ocenił. Jego zdaniem projekt EastMed został zaplanowany jako źródło dywersyfikacji dostaw gazu w Europie i alternatywa do importu z Rosji. Jego zdaniem gaz EastMed mógłby docierać nawet do Europy Środkowej.

Na drodze do realizacji tego planu mogą stanąć poczynania Turcji, która kontynuuje odwierty w cypryjskiej wyłącznej strefie ekonomicznej na Morzu Śródziemnym. Strony porozumienia o EastMed uważają te działania za nielegalne. Steinitz wyraził nadzieję, że Turcy wybiorą współpracę zamiast konfliktu. Tureckie poszukiwania surowców na spornych wodach doprowadziło do eskalacji w 2020 roku, bo mają także związek z wieloletnim sporem o mniejszość turecką na Cyprze oraz marionetkowe państwo stworzone z jej udziałem, nieuznawane w Unii Europejskiej.

Financial Mirror/Wojciech Jakóbik

Pawłowski: Spór o dominację na Morzu Śródziemnym z EastMed w tle (ANALIZA)