USA grożą konsekwencjami w razie śmierci Nawalnego. Unia może się zająć moratorium na Nord Stream 2

19 kwietnia 2021, 06:00 Alert
Aleksiej Nawalny Flickr
Aleksiej Nawalny. Fot.: Flickr

Lekarze poinformowali, że więziony opozycjonista rosyjski Aleksiej Nawalny może umrzeć wskutek głodówki podjętej w odpowiedzi na brak odpowiedniej opieki medycznej. USA grożą konsekwencjami w razie jego śmierci, a Rosjanie zapewniają, że nie pozwolą na to. Przywódcy unijni mogą poruszyć temat moratorium na budowę Nord Stream 2.

USA ostrzegły Rosję, że mogą ją spotkać nieokreślone „konsekwencje”, jeśli Nawalny zginie w więzieniu. Unia Europejska, Francja, Niemcy i Wielka Brytania wyraziły głębokie zaniepokojenie ta sytuacją. Ambasador Federacji Rosyjskiej na Wyspach zapewnił, że Moskwa nie pozwoli na śmierć Nawalnego. Mimo to ekipa lekarzy związana z tym opozycjonistą wciąż nie ma do niego dostępu.

Doradca do spraw bezpieczeństwa prezydenta Joe Bidena Jake Sullivan zagroził Rosji „konsekwencjami” i zaapelował o wypuszczenie Nawalnego. Jego zdaniem działania przeciwko niemu to naruszenie praw człowieka, ale także próba uciszenia opozycji rosyjskiej. Sprawa ma być przedmiotem dyskusji przywódców Unii Europejskiej 19 kwietnia.

W przeszłości pojawiły się sugestie w USA oraz Niemczech, że sprawa Nawalnego zasługuje na odpowiedź w postaci zatrzymania projektu gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec, który znajduje się na ukończeniu. Opozycja niemiecka domaga się zatrzymania budowy tego gazociągu. Manfred Weber z CSU zasiadający w Parlamencie Europejskim powiedział, że jeśli dojdzie do eskalacji na wschodzie Ukrainy, Nord Stream 2 nie powinien być dalej budowany. Polityk opozycyjnej FDP Alexander Graf Lambsdorff powiedział, że w razie ataku rosyjskiego „Nord Stream 2 powinien zostać natychmiast zatrzymany”.

Rozmowy na ten temat są sugerowane przez krytyków Rosji, jak Polska czy Ukraina, także ze względu na rosnące napięcie na granicy ukraińsko-rosyjskiej oraz na Morzu Czarnym. Posiedzenie przywódców unijnych ma być także okazją do połączenia z ukraińskim ministrem spraw zagranicznych Dmytrem Kulebą. Póki co jednak ministerstwo spraw zagranicznych Niemiec nie chce wiązać Nord Stream 2 ze sporem politycznym o sytuację na Ukrainie. Prezydent USA Joe Biden przyznał, że chce „unicestwić” Nord Stream 2, ale to skomplikowany element relacji z sojusznikami.

Die Welt/Deutsche Presse Agentur/BBC/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Czas na moratorium wobec Nord Stream 2. Polacy mogą ujawnić, jak Kreml gra Gazpromem