W Niemczech może wrócić Wielka Koalicja

27 listopada 2017, 13:45 Alert
reichstag Niemcy Berlin
fot. Wikipedia/CC

CDU, CSU i SPD wysyłają sygnały o możliwości ponownego zawarcia Wielkiej Koalicji. Stosunek Angeli Merkel do ponownego rozpisania wyborów jest krytyczny; tym bardziej, że potencjalna zmiana układu sił w Bundestagu według sondaży byłaby niewielka, a jej jedynym beneficjentem byłaby radykalna AfD.

Otwartość na taki scenariusz deklarują Angela Merkel i Horst Seehofer, liderzy CDU i jej bawarskiej siostrzanej partii CSU. Byłaby to alternatywa wobec utworzenia rządu mniejszościowego z FDP lub Zielonymi, który w powojennej historii Niemiec nie ma precedensu. W żadnej z kalkulacji nie bierze się pod uwagę utworzenia koalicji z AfD oraz z lewicową Die Linke.

Rozmowy o „koalicji jamajskiej” zostały zerwane tydzień temu przez lidera liberalnej FDP Christiana Lindnera. Oficjalnym powodem były różnice w podejściu do fundamentalnych spraw, takich jak kryzys uchodźczy czy udział węgla w niemieckiej energetyce. W tej sytuacji, mimo wcześniejszych deklaracji lidera SPD Martina Schulza, aby uniknąć wcześniejszych wyborów, poszczególni politycy SPD wysyłają sygnały o możliwości rozpoczęcia rozmów na temat koalicji, która gwarantowałaby rządowi stabilną większość. W takiej sytuacji największą partią opozycyjną zostanie skrajnie prawicowa AfD.

Powrót SPD do władz sprzyja Nord Stream 2

Koalicja składająca się z trzech partii – CDU/CSU, FDP oraz Zielonych – dawała szansę na odrzucenie projektu Nord Stream 2 lub bardziej krytyczne podejście do niego. Zieloni przekonywali, że Nord Stream 2 zwiększy uzależnienie Niemiec i Europy od paliw kopalnych. Zdaniem Christiana Lindnera z Liberałów, jeśli Rosja nie porzuci swojej postawy wobec Zachodu, realizowanie z nią wspólnych projektów energetycznych jest wątpliwe. Coraz więcej polityków CDU i CSU krytykuje ten projekt. Twierdzą, że zagraża solidarności energetycznej UE, zwiększa zależność Niemiec od Rosji, a pogłębianie współpracy z Kremlem w chwili nałożenia na ten kraj sankcji za nielegalną aneksję Krymu jest zbyt ryzykowne. Krytyczne stanowisko wobec Nord Stream 2 politycy CDU/CSU akcentowali na arenie Parlamentu Europejskiego. Robili tak Markus Weber, Elmar Brok czy szef komisji spraw zagranicznych w Bundestagu Norbert Röttgen.

Politycy SPD, którzy mówią o projekcie jako o inwestycji komercyjnej, mogą powrócić do współrządzenia. Wsparcie dla projektu Nord Stream 2 ze strony tej partii nie opadło nawet po fali krytyki, która przelała się przez niemieckie media, gdy były lider tej partii i kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder trafił do Rady Dyrektorów rosyjskiej spółki naftowej Rosnieft. Był już wówczas w zarządach spółek Nord Stream AG oraz Nord Stream 2 AG. Jeden z liderów tej partii, dotychczasowy szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel, wielokrotnie wspierał realizację tego projektu, dyskutując o nim podczas spotkań z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem. Także politycy SPD bliscy obecnemu szefowi partii Martinowi Schulzowi krytykują decyzje podejście UE i USA, które mogłoby w jakikolwiek sposób utrudnić realizację Nord Stream 2.

AKTUALIZACJA: 27.11. 2017 godz. 14:00. Dodano akapit: „Powrót SPD do władz sprzyja Nord Stream ”

Politico/Michał Perzyński/ Bartłomiej Sawicki

Jakóbik: Wybory w Niemczech nie zmiotą Energiewende, ale Nord Stream 2 mogą zmieść