Akademik Czerski skierował się do portu logistycznego Nord Stream 2 w Niemczech

8 maja 2020, 06:30 Alert
Akademik Czerski w drodze do Nord Stream 2. Fot. Shutterstock
Akademik Czerski w drodze do Nord Stream 2. Fot. Shutterstock

Statek Akademik Czerski, który będzie kontynuował budowę gazociągu Nord Stream 2 porzuconą przez koncern Allseas obrał kurs na port Mukran w Niemczech, będący bazą logistyczną tego spornego projektu.

Akademik Czerski 2 maja rzucił kotwice na redzie Królewca. W czasie jego pięciodniowego postoju dwukrotnie został zabunkrowany, zostały uzupełnione jego zapasy a także, prawdopodobnie, odebrał materiały potrzebne do ukończenia budowy Nord Stream 2, o których można było przeczytać w BiznesAlert.pl.

Według systemu AIS Czerski ma dopłynąć do Mukran 9 maja. Jest to data symboliczna dla Rosjan, bo obchodzą wówczas rocznicę zakończenia Drugiej Wojny Światowej.

Czerski

Akademik Czerski w drodze do Mukran fot.Marinetraffic

Akademik Czerski zostanie po dotarciu do portu Mukran prawdopodobnie załadowany rurami i innym niezbędnym osprzętem wymaganym do układania gazociągu. Nie jest pewne czy od razu rozpocznie prace, czy będą wymagane jakieś dodatkowe przygotowania statku wykonane na miejscu w porcie Mukran. Przy tym nadal nie jest widoczna mobilizacja innych jednostek potrzebnych do budowy (PSV, OSV, itp.). Może to oznaczać, że w najbliższym czasie budowa jednak się nie rozpocznie. Z drugiej strony, rosjanie wielokrotnie wykorzystywali forteli nawigacyjnych podczas rejsu Czerskiego z Nachodki, nie mozna więc wykluczyć, że Czerski może bezpośdednio ruszyć na obszar budowy a rury na jego pokład będą dostarczać statki „General Cargo”.

Strill

Stril Explorer w okolicy Bornholmu fot. Marinetraffic

W tym samym czasie statek badawczy Stril Explorer, który dokonuje regularnego monitoringu odcinka gazociągu Nord Stream 2, który został już położony, wyruszył z portu w Karlskronie w celu przeprowadzenia takiego monitoringu w duńskiej strefie budowy.

Mariusz Marszałkowski

Kardaś: Największym zagrożeniem dla Rosji jest jej własna polityka (ROZMOWA)