Novatek chce budować terminale LNG w Chinach

12 października 2017, 07:00 Alert
Novatek
Zbiorniki. Fot. Novatek

Novatek prowadzi rozmowy na temat budowy terminali LNG oraz towarzyszącej infrastruktury w państwach rozwijających się, co ma zapewnić gwarantowany rynek zbytu dla surowca – poinformował prezes spółki Leonid Michelson. Chodzi głównie o Chiny.

– Uważam to za słuszny pomysł. Są rynki LNG z rozwiniętą infrastrukturą, np. w Europie, gdzie istnieje duża liczba instalacji, które są wykorzystywane w 25 proc. Są też rynki rozwijające się, np. Pakistan, Indie. Rozważamy możliwość inwestycji w regazyfikację i w infrastrukturę do przesyłu gazu z terminali do odbiorców na tych rynkach, aby mieć zagwarantowany rynek zbytu dla naszej produkcji – powiedział menedżer, dodając, że prowadzonych jest wiele rozmów na ten temat.

Według Michelsona Novatek rozważa możliwość budowy instalacji LNG głównie w Chinach.

Novatek stawia na LNG

Novatek zamierza zbudować w Rosji co najmniej dwa terminale LNG. Terminal Yamal LNG o przepustowości 16,5 mln ton i wartości 27 mld dolarów ma zostać uruchomiony w 2017 roku. Do francuskiego Totala i chińskiego CNPC należy po 20 procent udziałów, a kolejne 9,9 procent znajduje się w posiadaniu Funduszu Jedwabnego Szlaku. W kwietniu 2016 roku The Export-Import Bank of China oraz China Development Bank zgodziły się dofinansować projekt kwotą 12 mld dolarów. Ponadto 150 mld rubli kredytu udzielił Fundusz Bogactwa Narodowego, a 3,6 mld euro – Sbierbank i Gazprombank (łącznie 13 mld dolarów kredytu).

– Terminale LNG w Chinach byłyby dopełnieniem łańcucha. Po pozyskaniu gazu ze złoża Gazpromu o nazwie Południowe Tambejskoje i budowie terminalu eksportowego na Jamale, następnym krokiem mogą być gazoporty do odbioru surowca w Chinach. To pokazuje, gdzie jest priorytetowy rynek zbytu Novateku – mówi Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Chiny zwiększą zużycie gazu

Chiny są jednym z największych konsumentów gazu na świecie. Przy czym udział paliwa w miksie energetycznym Państwa Środka wynosi obecnie 6 procent. Celem Pekinu jest, aby do 2020 roku wzrósł on do 8,3–10 procent. Zwiększenie udziału gazu w chińskiej energetyce o 1 procent oznacza wzrost dostaw na ten rynek o kilkadziesiąt miliardów metrów sześciennych rocznie. Takiego wolumenu Chińczycy nie będą w stanie zapewnić poprzez zwiększenie wydobycia własnego. Konieczny będzie import np. z Rosji.

Zgodnie ze wskaźnikami zawartymi w planie rozwoju sektora gazowego w Chinach na koniec dwunastego planu pięcioletniego, czyli do końca 2020 roku, całkowity wolumen dostaw gazu na chiński rynek (wydobycie własne i import) może wzrosnąć do 360 mld m sześc. rocznie, moc elektrowni gazowych ma wynosić 110 GW (udział w łącznej generacji energii – 5 procent), długość sieci przesyłu gazu ma mieć 104 tys. km, a robocza pojemność podziemnych magazynów powinna wzrosnąć do 14,8 mld m sześc.

Oilcapital.ru/Piotr Stępiński

Jakóbik: Yamal LNG. Nadzieja Rosji i kaczka dziennikarska w Polsce (ANALIZA)