Najważniejsze informacje dla biznesu

Nowe taryfy na prąd w Polsce. Droga do obniżek rachunków

Nowe taryfy na energię elektryczną w Polsce, zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki (URE), mogą otworzyć drogę do obniżek rachunków dla gospodarstw domowych – poinformował Business Insider 3 kwietnia 2025 roku. Po latach podwyżek, stabilizacja cen energii i nowe regulacje dają nadzieję na ulgę dla konsumentów.

Urząd Regulacji Energetyki (URE) zatwierdził nowe taryfy na energię elektryczną, które mogą przynieść ulgę polskim gospodarstwom domowym po latach rosnących rachunków – poinformował Business Insider 3 kwietnia 2025 roku. Zmiany, które wchodzą w życie od drugiego kwartału 2025 roku, wynikają ze stabilizacji cen energii na rynkach hurtowych oraz nowych regulacji wspierających transformację energetyczną. W kontekście wcześniejszych podwyżek – w 2022 roku rachunki za prąd wzrosły o 24 procent, a w 2023 roku ceny osiągnęły rekordowe 17,69 EUR/kWh – nowe taryfy dają nadzieję na obniżki, choć eksperci podkreślają, że wiele zależy od dalszego rozwoju sytuacji na rynku energii.

Zatwierdzone przez URE taryfy na 2025 rok wprowadzają zmiany, które mogą przełożyć się na niższe rachunki dla gospodarstw domowych. Jak podaje Business Insider, nowe stawki uwzględniają spadek cen energii na rynkach hurtowych – w pierwszym kwartale 2025 roku średnia cena na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) wyniosła 350 zł/MWh, w porównaniu z 450 zł/MWh w 2024 roku, co jest efektem większej produkcji z OZE i niższego popytu. Dla przeciętnego gospodarstwa domowego, zużywającego 2 500 kWh rocznie, rachunek może spaść o 5-7 procent, co oznacza oszczędność rzędu 150-200 zł rocznie. Nowe taryfy dotyczą największych dostawców, takich jak Enea, Energa, PGE i Tauron, które obsługują 90 procent gospodarstw domowych w Polsce. Dodatkowo, URE wprowadziło mechanizm stopniowego wygaszania zamrożenia cen energii, co ma zapobiec gwałtownym podwyżkom w przyszłości – w 2024 roku maksymalna cena dla gospodarstw domowych wynosiła 412 zł/MWh, a w 2025 roku limit ten zostanie zniesiony, ale z zachowaniem ochrony dla najuboższych.

Czynniki obniżek: OZE i stabilizacja rynku

Możliwość obniżek rachunków za prąd wynika z kilku kluczowych czynników. Po pierwsze, wzrost produkcji energii z odnawialnych źródeł – w 2024 roku OZE odpowiadały za 25 procent produkcji energii w Polsce, w porównaniu z 20 procentami w 2023 roku, według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). Nowe projekty, takie jak farmy wiatrowe OX2 w Finlandii o mocy 472 MW, które mogą dostarczać 1,6 TWh rocznie, inspirują podobne inwestycje w Polsce – w 2024 roku moc zainstalowana w fotowoltaice wzrosła o 2 GW, co obniżyło ceny na rynku hurtowym. Po drugie, stabilizacja cen węgla i gazu – w 2024 roku cena węgla na rynkach międzynarodowych spadła o 15 procent, a gazu o 20 procent, co zmniejszyło koszty produkcji energii w Polsce, gdzie wciąż 70 procent energii pochodzi z węgla, według danych Eurostatu. Po trzecie, nowe regulacje URE, takie jak zniesienie podwójnego naliczania opłat za magazyny energii, wspierają rozwój infrastruktury OZE, co w dłuższej perspektywie może dalej obniżać ceny – w 2023 roku magazyny energii w Polsce miały moc 0,5 GW, a w 2025 roku planowane jest podwojenie tej wartości.

Nowe taryfy wpisują się w szerszy kontekst transformacji energetycznej w Polsce, która zmaga się z wyzwaniami związanymi z odejściem od węgla i spełnieniem unijnych celów klimatycznych. W 2022 roku rząd obiecał rekompensaty za podwyżki rachunków, ale ich koszt – 3 miliardy zł w 2020 roku – okazał się trudny do utrzymania w kolejnych latach, jak podaje Notes from Poland. Obecnie Polska stawia na rozwój OZE i zielonego wodoru – w 2024 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozpoczęło prace nad regulacjami wspierającymi produkcję wodoru, co może wykorzystać nadwyżki energii z OZE, jak w przypadku farm wiatrowych OX2. Jednak transformacja napotyka przeszkody – raport Najwyższej Izby Kontroli z 2019 roku wskazywał na brak strategii i opóźnienia w inwestycjach, takich jak elektrownia Ostrołęka C, która kosztowała 1 miliard zł, a została porzucona. Nowe taryfy i stabilizacja cen mogą jednak przyspieszyć inwestycje – w 2023 roku aukcje OZE przyniosły kontrakty na 88 TWh energii o wartości 10 miliardów USD, co pokazuje rosnący potencjał sektora. W dłuższej perspektywie Polska dąży do osiągnięcia 50 procent udziału OZE w miksie energetycznym do 2030 roku, co może trwale obniżyć rachunki za prąd.

Business Insider / Biznes Alert

Orlen zgadza się na odmrażanie cen energii bez szkody odbiorcy końcowego

Nowe taryfy na energię elektryczną w Polsce, zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki (URE), mogą otworzyć drogę do obniżek rachunków dla gospodarstw domowych – poinformował Business Insider 3 kwietnia 2025 roku. Po latach podwyżek, stabilizacja cen energii i nowe regulacje dają nadzieję na ulgę dla konsumentów.

Urząd Regulacji Energetyki (URE) zatwierdził nowe taryfy na energię elektryczną, które mogą przynieść ulgę polskim gospodarstwom domowym po latach rosnących rachunków – poinformował Business Insider 3 kwietnia 2025 roku. Zmiany, które wchodzą w życie od drugiego kwartału 2025 roku, wynikają ze stabilizacji cen energii na rynkach hurtowych oraz nowych regulacji wspierających transformację energetyczną. W kontekście wcześniejszych podwyżek – w 2022 roku rachunki za prąd wzrosły o 24 procent, a w 2023 roku ceny osiągnęły rekordowe 17,69 EUR/kWh – nowe taryfy dają nadzieję na obniżki, choć eksperci podkreślają, że wiele zależy od dalszego rozwoju sytuacji na rynku energii.

Zatwierdzone przez URE taryfy na 2025 rok wprowadzają zmiany, które mogą przełożyć się na niższe rachunki dla gospodarstw domowych. Jak podaje Business Insider, nowe stawki uwzględniają spadek cen energii na rynkach hurtowych – w pierwszym kwartale 2025 roku średnia cena na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) wyniosła 350 zł/MWh, w porównaniu z 450 zł/MWh w 2024 roku, co jest efektem większej produkcji z OZE i niższego popytu. Dla przeciętnego gospodarstwa domowego, zużywającego 2 500 kWh rocznie, rachunek może spaść o 5-7 procent, co oznacza oszczędność rzędu 150-200 zł rocznie. Nowe taryfy dotyczą największych dostawców, takich jak Enea, Energa, PGE i Tauron, które obsługują 90 procent gospodarstw domowych w Polsce. Dodatkowo, URE wprowadziło mechanizm stopniowego wygaszania zamrożenia cen energii, co ma zapobiec gwałtownym podwyżkom w przyszłości – w 2024 roku maksymalna cena dla gospodarstw domowych wynosiła 412 zł/MWh, a w 2025 roku limit ten zostanie zniesiony, ale z zachowaniem ochrony dla najuboższych.

Czynniki obniżek: OZE i stabilizacja rynku

Możliwość obniżek rachunków za prąd wynika z kilku kluczowych czynników. Po pierwsze, wzrost produkcji energii z odnawialnych źródeł – w 2024 roku OZE odpowiadały za 25 procent produkcji energii w Polsce, w porównaniu z 20 procentami w 2023 roku, według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). Nowe projekty, takie jak farmy wiatrowe OX2 w Finlandii o mocy 472 MW, które mogą dostarczać 1,6 TWh rocznie, inspirują podobne inwestycje w Polsce – w 2024 roku moc zainstalowana w fotowoltaice wzrosła o 2 GW, co obniżyło ceny na rynku hurtowym. Po drugie, stabilizacja cen węgla i gazu – w 2024 roku cena węgla na rynkach międzynarodowych spadła o 15 procent, a gazu o 20 procent, co zmniejszyło koszty produkcji energii w Polsce, gdzie wciąż 70 procent energii pochodzi z węgla, według danych Eurostatu. Po trzecie, nowe regulacje URE, takie jak zniesienie podwójnego naliczania opłat za magazyny energii, wspierają rozwój infrastruktury OZE, co w dłuższej perspektywie może dalej obniżać ceny – w 2023 roku magazyny energii w Polsce miały moc 0,5 GW, a w 2025 roku planowane jest podwojenie tej wartości.

Nowe taryfy wpisują się w szerszy kontekst transformacji energetycznej w Polsce, która zmaga się z wyzwaniami związanymi z odejściem od węgla i spełnieniem unijnych celów klimatycznych. W 2022 roku rząd obiecał rekompensaty za podwyżki rachunków, ale ich koszt – 3 miliardy zł w 2020 roku – okazał się trudny do utrzymania w kolejnych latach, jak podaje Notes from Poland. Obecnie Polska stawia na rozwój OZE i zielonego wodoru – w 2024 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozpoczęło prace nad regulacjami wspierającymi produkcję wodoru, co może wykorzystać nadwyżki energii z OZE, jak w przypadku farm wiatrowych OX2. Jednak transformacja napotyka przeszkody – raport Najwyższej Izby Kontroli z 2019 roku wskazywał na brak strategii i opóźnienia w inwestycjach, takich jak elektrownia Ostrołęka C, która kosztowała 1 miliard zł, a została porzucona. Nowe taryfy i stabilizacja cen mogą jednak przyspieszyć inwestycje – w 2023 roku aukcje OZE przyniosły kontrakty na 88 TWh energii o wartości 10 miliardów USD, co pokazuje rosnący potencjał sektora. W dłuższej perspektywie Polska dąży do osiągnięcia 50 procent udziału OZE w miksie energetycznym do 2030 roku, co może trwale obniżyć rachunki za prąd.

Business Insider / Biznes Alert

Orlen zgadza się na odmrażanie cen energii bez szkody odbiorcy końcowego

Najnowsze artykuły