Jeszcze na początku roku wielu ekonomistów zakładało, że 2026 r. przyniesie dalsze obniżki stóp procentowych w Polsce. Jednak najnowsze analizy i wydarzenia geopolityczne mogą zmienić ten scenariusz. Rosnące ceny ropy naftowej związane z wojną w Iranie zwiększają ryzyko inflacyjne, a część ekspertów zaczyna wskazywać, że marcowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej może być ostatnią obniżką w tym roku. Na szczęście są też i inne opinie.
Na ostatnim posiedzeniu 4 marca Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 0,25 pkt proc. Stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego spadła z 4 do 3,75 proc. To przełożyło się na niższe raty kredytów. I tak, obniżka stóp 0,25 pkt oznacza spadek comiesięcznej raty kredytu mieszkaniowego o ok. 50 zł miesięcznie przy pożyczce na 300 tys. zł i ok. 70 zł. przy kredycie na 500 tys. zł.
Kolejne posiedzenie RPP odbędzie się w dniach 8-9 kwietnia. Czy kredytobiorcy mogą liczyć na to, że stopy procentowe znów spadną i będą płacić niższą ratę? Tu pewności nie ma.
Ostatnia obniżka w tym roku?
W ostatnich tygodniach pojawiły się czynniki, które mogą zmienić perspektywy dla stóp procentowych. Jednym z najważniejszych jest konflikt na Bliskim Wschodzie, który przełożył się na gwałtowny wzrost cen ropy naftowej.
Jeden z członków Rady Polityki Pieniężnej Ludwik Kotecki powiedział w Polskim Radiu, że te „wydarzenia mogą ograniczyć przestrzeń do dalszych obniżek stóp”. „Obawiam się, że to już koniec. Te scenariusze, które na początku roku rysowaliśmy, że mamy komfortową sytuację i możemy spokojnie dalej obniżać stopy procentowe, po tym, co dzieje się w ostatnich dniach, mogą być już nieaktualne “ – powiedział.
Jak dodał, marcowa obniżka stóp może być „na jakiś czas ostatnia”, a niewykluczone, że również ostatnia w całym roku.
Kotecki wskazał, że wzrost cen ropy jest już widoczny na stacjach paliw i wkrótce może znaleźć odzwierciedlenie w inflacji. „Na stacjach benzynowych już to widzimy. To się za chwilę przeniesie na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych” – podkreślił.
Mniejsze obniżki jednak będą
Więcej optymizmu wykazują analitycy PZU. Oceniają, że kolejna obniżka stóp może nastąpić w lipcu. Stanie się tak o ile sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie ustabilizuje się.
Z kolei eksperci PKO BP utrzymują, że stopy procentowe spadną w kwietniu do poziomu 3,5 proc. Wskazują, że jest to poziom wskazywany przez RPP „jako optymalny dla scenariusza trwałego powrotu inflacji do celu”.
Główny ekonomista banku Credit Agricole Jakub Borowski ocenia zaś, że w najbliższych miesiącach RPP zdecyduje się na jeszcze jedną obniżkę stóp procentowych i po niej zakończy cykl obniżek.
Eksperci jeszcze niedawno przewidywali, że w tym roku stopa NBP powinna ustabilizować się na poziomie 3,5 proc. Wydaje się zatem, że wszystko zależy od sytuacji na Bliskim Wschodzie i tego, jak przełoży się ona na ceny paliw w Polsce, a w dalszej perspektywie na inflację. Jak na razie prognozy nie są przesadnie optymistyczne.
Natalia Murach / TJ/


