Obajtek: Neutralność emisyjna do 2050 roku to konieczność

9 września 2020, 10:00 Energetyka
Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen. Fot.: Wojciech Jakóbik/BiznesAlert.pl
Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen. Fot.: Wojciech Jakóbik/BiznesAlert.pl

– Chcemy, by PKN Orlen osiągnął neutralność emisyjną do 2050 roku. Składamy tę deklarację jako pierwszy koncern paliwowo-energetyczny w Europie Środkowej. Wraz z nią prezentujemy przełomowy dokument, opisujący nasz udział w globalnej transformacji energetycznej – powiedział prezes PKN Orlen Daniel Obajtek na konferencji w Karpaczu.

Cele Orlenu

Daniel Obajtek podkreślił, że akwizycje nie są realizowane same dla siebie, ale w jednym konkretnym celu. – Inwestycje mają przynieść optymalizację i wyzwolić możliwości finansowania, aby przeprowadzać transformację energetyczną, od której nie uciekniemy. Ona jest i będzie – przyznał.

Dodał jednak, że musi powstać firma, która będzie przeprowadzać ten proces. – Mamy kompetencje, możliwości w tym zakresie. Jesteśmy przygotowani do inwestycji w zakresie transformacji energetycznej w Polsce. Nasz cel w tym zakresie został wzmocniony poprzez przejęcie Grupy Energa – wskazał. Zadeklarował, że jako pierwsza firma w Europie, spółka zadeklarowała dojście do neutralności emisyjną do 2050 roku. Pierwszy cel spółki to obniżenie emisji o 20 procent w rafinerii i petrochemii, a także 33 procentowa redukcja emisji w sektorze elektroenergetycznym. Spółka ma wydać na ten cel 25 mld zł.

Trzy obszary działalności

Chodzi również o akwizycje źródeł zeroemisyjnych – Po pierwsze będziemy poruszać w sektorze zeroemisyjnych inwestycji. Drugi obszar to biopaliwa i biokomponenty. Realizujemy plan pilotażowy biogazowni, budujemy instalacje biodiesla, tworzymy biorafinerię – wymienił prezes Obajtek.

– Trzeci obszar to możliwości akwizycji 60 projektów, które mamy i które pozwolą na realizację celu. Te inicjatywy pomogą nam zmodernizować nasze instalacje – powiedział Obajtek. W zakresie pozyskania środków na cel neutralności wskazał dostępność funduszy europejskich, a także zielone obligacje. – Jesteśmy do tych projektów przygotowani, a strategię spółki przedstawimy w październiku. Będzie ona uwzględniać wskazane inwestycje w drodze do neutralności emisyjnej spółki – przyznał.

Prezes podkreślił, że spółka jest mocno zaangażowana w projekt budowy morskich farm wiatrowych. – W 2024 roku chcemy rozpocząć tę inwestycję. Nasze projekty chcemy zbilansować, i dlatego tego też czeka nas inwestycja w blok gazowy w Elektrowni Ostrołęka C – podkreślił. Wymienił w tym zakresie także rosnącą rolę biogazowni. – Chcemy być spółką, która będzie miała partnerów, dostarczających w tym zakresie wiedzę i technologię, z którą z kolei Orlen będzie się dzielił w Polsce i w tej części Europy – zakończył.

„Musimy iść w stronę neutralności emisyjnej, bo takie będzie prawo”

Już po konferencji, prezes Obajtek zdradził, że spółka planuje inwestycje w fotowoltaikę w pobliżu kopalni węgla brunatnego Adamów. Wskazał, że dojście do neutralności emisyjnej, będzie polegało na dążeniu do redukcji emisji polegające na wygaszeniu aktywów. Wskazał, że dla przykładu żywotność bloku węglowego B w Elektrowni Ostrołęka to jeszcze sześć lat – Już teraz stosujemy tylko takie technologie, które pozwolą zmniejszyć emisyjność – powiedział dziennikarzom. Wskazał, że w zakresie petrochemii największe inwestycje w tym obszarze są w przygotowaniu, a decyzje mają zapytać w 2021 roku. – Nie powiedziałem że tych inwestycji nie będziemy przesuwać ale to zależy od sytuacji makroekonomicznej i wpływu pandemii -przyznał. Wskazał, że można określić Zielony Ład jako ideologię, ale tak czy inaczej wiąże się z nią legislacja. – Możemy się obrażać, ale musimy iść w tym kierunku, bo zmusi nasz do tego prawo – dodał.

Dyrektor finansowy PKN Orlen Michał Perlik mówił podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu o dążeniu jego spółki do neutralności klimatycznej w 2050 roku.

– To z jednej strony kwestia oczekiwań konsumentów, czy generalnie interesariuszy spółki co do transformacji w tym kierunku, ale nie tylko. Pojawiają się sprawy pragmatyczne, finansowe. Orlen jest obecnie emitentem dwutlenku węgla i to, mówiąc wprost, nas kosztuje. Ceny uprawnień są coraz wyższe, a firmy dostają coraz mniejszą pulę darmowych. Z każdym kolejnym rokiem jest to dla nas coraz większe obciążenie finansowe. Odpowiadając na to wyzwanie jesteśmy w stanie wygenerować większy zysk i zainwestować w zeroemisyjne źródła energii. Nie ma innego wyjścia – ocenił Perlik. – Jeżeli nie będziemy się zmieniać, to w pewnym momencie dojdziemy do ściany, jeśli chodzi o możliwość pozyskania finansowania naszych projektów. Inwestorzy szukają zielonych projektów nie tylko dlatego, że są odpowiedzialni, ale wierzą też, że przyniosą większy zwrot – dodał gość konferencji w Karpaczu.

– Morska energetyka wiatrowa to potencjalnie wielka gałąź gospodarki wytwarzająca nowe miejsca pracy i wkład w PKB. Zielony Ład i transformacja to nie tylko wysiłek i zagrożenie, ale też duża szansa dla firm – skwitował dyrektor Perlik.

Opracowali Wojciech Jakóbik i Bartłomiej Sawicki

AKTUALIZACJA – 9 września 2020, godz. 10.45 – wypowiedź dyrektora Perilka

PKN Orlen przedstawi w październiku nową strategię rozwoju