W Polsce trwa intensywna dyskusja wokół programu SAFE oraz sposobu finansowania wydatków na obronność. Głos w tej sprawie zabrał publicysta serwisu Interia Biznes, Rafał Woś. W swoim felietonie przekonuje, że po pojawieniu się propozycji tzw. „polskiego SAFE” w debacie publicznej rozpoczęły się próby agresywnego i skoordynowanego podważania tej koncepcji. Ma się ona rozgrywać na kilku poziomach. Dziś miało miejsce spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie „polskiego SAFE 0 proc.”.
Jak twierdzi Rafał Woś, koncepcja „polskiego SAFE” miała przełamać przekonanie, że jedyną drogą finansowania zbrojeń jest udział w unijnym programie pożyczkowym. Według autora projekt, przedstawiany przez prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, miał stworzyć alternatywę wobec rozwiązania proponowanego na poziomie Unii Europejskiej.
Publicysta ocenia, że pojawienie się takiej alternatywy wywołało silną reakcję ze strony obozu rządowego oraz zwolenników unijnego programu. W jego interpretacji rozpoczęła się próba zdyskredytowania krajowej koncepcji finansowania zbrojeń.
„Polski SAFE” wywołał panikę w obozie rządowym. Zwolennicy unijnej pożyczki mobilizują teraz wszystkie swoje zasoby medialne i symboliczne żeby przekonać Polaków, że rozwijanie polskich zdolności obronnych w oparciu o krajowe finansowanie byłoby koszmarem gorszym niż Freddy Krueger z ulicy Wiązów” – napisał Woś.
Presja wokół decyzji
Woś przekonuje, że jednym z elementów tej reakcji jest – jak to określa – budowanie poczucia pilności i presji wokół przyjęcia unijnego SAFE. Przywołuje wypowiedź premiera Donalda Tuska, który wskazywał, że „liczy się każda godzina”, a zakłady zbrojeniowe mają już pracować z myślą o finansowaniu z unijnego programu.
Zdaniem autora taki przekaz ma wywołać wrażenie, że brak zgody na unijny mechanizm może doprowadzić do poważnych konsekwencji dla bezpieczeństwa państwa. Publicysta interpretuje to jako próbę wywarcia presji na krytyków projektu.
Jakby na potwierdzenie słów publicysty pojawiły się we wtorek wypowiedzi premiera Tuska, który alarmował na konferencji prasowej, że „liczymy na szybką, natychmiastową decyzją dot. programu SAFE; liczy się już nie tylko każdy dzień, ale każda godzina”.
Realność projektów
Kolejnym elementem sporu, na który zwraca uwagę Woś, jest podważanie samej realności „polskiego SAFE”. Jak opisuje, w debacie publicznej pojawiają się argumenty, że propozycja w praktyce nie istnieje lub nie zawiera konkretnych rozwiązań.
Autor felietonu wskazuje jednak, że zwolennicy tej koncepcji mówią m.in. o wykorzystaniu części zasobów złota znajdujących się w rezerwach Narodowego Banku Polskiego jako zabezpieczenia finansowania wydatków obronnych. W jego relacji chodzi między innymi o zmianę sposobu wyceny złota lub o operacje finansowe, które mogłyby wygenerować jednorazowy zysk banku centralnego.
Spór o rolę NBP i rezerwy złota
Publicysta zwraca również uwagę, że w dyskusji pojawiają się wątpliwości dotyczące intencji autorów projektu. Jego zdaniem część komentatorów sprowadza debatę do sporów politycznych, przedstawiając propozycję jako inicjatywę związaną z konkretnym obozem politycznym.
Woś przypomina jednocześnie, że w ostatnich latach znacząco wzrosły rezerwy złota oraz aktywa rezerwowe Narodowego Banku Polskiego. W jego ocenie pokazuje to skalę możliwości, jakie mogłyby zostać wykorzystane przy finansowaniu zbrojeń.
Alternatywa w sporze o finansowanie zbrojeń
W podsumowaniu felietonu autor stwierdza, że zasadniczym elementem sporu jest pojawienie się alternatywy wobec unijnego programu SAFE. W jego interpretacji propozycja „polskiego SAFE” zakłada prowadzenie zbrojeń bez ryzyk związanych z mechanizmami unijnego finansowania, między innymi bez uzależnienia od decyzji instytucji europejskich dotyczących wypłaty środków.
Jak podkreśla Woś, to właśnie pojawienie się takiej alternatywy wywołuje tak silną reakcję rządu.
„Alternatywa polega – przypomnijmy – na tym, by móc prowadzić zbrojenia których potrzebujemy. Tyle, że BEZ ryzyk związanych z unijnym SAFE-m. A więc bez groźby jeszcze większego uzależnienia się od dobrej woli Komisji Europejskiej, która będzie mogła nam wstrzymywać środki w ramach mechanizmu warunkowości. I po drugie, na nie gorszych (a może nawet) lepszych warunkach spłaty tego kredytu w przyszłości” – czytamy w felietonie.
Spotkanie Tuska z Nawrockim w sprawie SAFE
We wtorek w Pałacu Prezydenckim miało miejsce spotkanie Prezydenta RP Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem. W rozmowach brali udział szef MON-u Władysław Kosiniak–Kamysz, Prezes NBP Adam Glapiński oraz Minister Finansów Andrzej Domański. Głównym tematem rozmowy była prezydencka propozycja „polskiego SAFE 0 procent”.
„Prezydent zaprosił przedstawicieli rządu, na czele z premierem, żeby przedstawić konkretne rozwiązania i ekonomiczne, finansowe, ale także legislacyjne, dotyczące tego, co w przestrzeni publicznej słusznie nazywamy polskim SAFE 0%. Premier domagał się szczegółów, dzisiaj te szczegóły otrzymał, zarówno w wymiarze legislacyjnym, a więc prawnym, jak i w tym wymiarze ekonomicznym” – oznajmił po spotkaniu szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki.
Bogucki wskazał, że ” prezydent nie podjął jeszcze decyzji ws. ustawy wdrażającej unijny program SAFE”. Prezydent ma czas na podjęcie decyzji ws. tej ustawy do 20 marca.


