font_preload
PL / EN
Alert 23 maja, 2019 godz. 13:00   
REDAKCJA

Orlen apeluje o system wsparcia offshore

Morska farma wiatrowa Anholt/Dania. Fot. BiznesAlert.pl/Bartłomiej Sawicki Morska farma wiatrowa Anholt/Dania. Fot. BiznesAlert.pl/Bartłomiej Sawicki

-Potrzebujemy stabilnego systemu wsparcia, zabezpieczenia finansowego dla projektów, które będą działać przez 25- 30 lat – Krzysztof Kidawa, prezes Baltic Power z Grupy PKN Orlen.

– Jeśli startujemy z projektami takimi jak offshore, które są na wstępnym etapie realizacji, a ich liczba jest niewielka, trudno tworzyć warunki,w których będziemy konkurować ceną – powiedział. Dodał, że na rynku funkcjonują różne modele jak kontrakt różnicowy. – Potrzebujemy stabilnego systemu wsparcia, zabezpieczenia finansowego dla projektów, które będą działać przez 25- 30 lat. Należy pomyśleć o bardziej efektywnym systemie, aby zakończyć wszystkie projekty pilotażowe w ramach pierwszej fazy już przygotowywanych projektów. Niemcy także wdrażali kilka faz rozwoju rynku offshore. Obecnie przygotowują system do rozwoju trzeciej fazy – powiedział prezes.

Dodał, że w projekcie polityki energetycznej do 2040 zapisano 10 GW morskich farm wiatrowych. – To są inwestycje na poziomie 100 mld zł. Kwota i skala inwestycji uprawomocnia stworzenie jednego, spójnego systemu prawnego i systemu wsparcia. Tak duże inwestycje powinny być realizowane w przejrzysty sposób – powiedział.

Mówił też o konieczności przyspieszenia procedur. – Procesów gospodarczych, jak offshore, jeszcze nie było. Czerpmy z doświadczeń innych krajów, a nie wyważajmy drzwi już otwartych. Oczywiście nie da się jeden do jeden przenieść rozwiązań z Wielkiej Brytanii, bo jest to inna kultura prawna. Widzimy w Orlenie jak różni się kontraktacja w sektorze upstream, na rynku globalnym. To zupełnie inny kultura – powiedział.  

Zaproponował, aby w ramach prawa geologicznego dać możliwość kupienia danych geologicznych od partnera, sąsiada, aby skrócić ten proces. – Te same badania kosztują miliony dolarów. Można je odkupić od innego konsorcjum, które już takie badania zrobiło, co skróci czas. Patrzmy na doświadczenia zagraniczne i optymalizujemy rozwiązania, które już mamy na przykład w sektorze upstream – podkreślił.

– Długo przygotowywaliśmy się do tego projektu, ale teraz wiemy, że chcemy go zrealizować. Dla nas to kwestia czasu. Potrzebujemy jednak zmian, o których wspomniałem – zakończył.