Ministerstwo Energii nie podaje wprost czy przewidywana ustawa dla morskich farm wiatrowych rzeczywiście powstanie lub będą tylko zmiany w obecnej legislacji.
Dyrektor Departamentu Energii Odnawialnej i Rozproszonej, Piotr Czopek pytany o ustawę dedykowaną morskim farmom wiatrowym powiedział, że zbierane są informacje z sektora, które pozwolą ocenić czy taka odrębna ustawa jest potrzebna, czy też wystarczą zmiany w już istniejącej legislacji.
Czopek powiedział, że te regulacje są już po kilkunastu konsultacjach. Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski dodał, że owoc tych konsultacji powinien być zebrany pod koniec kwietnia i przedstawiony ministrowi energii Krzysztofowi Tchórzewskiemu, który oceni „w którą stronę chcemy iść”. – Musimy pochylić się nad doświadczeniami z innych krajów dotyczących prawa środowiskowego budowlanego i przyłączy. Mamy pewien terminarz do 2027 roku i chcemy go podtrzymać – powiedział.
Dyrektor Czopek dodał, że trwają obecnie konsultacje na temat najlepszego modelu wsparcia inwestorów w morskie farmy wiatrowe, ale obecnie nie ma jeszcze decyzji czy będą to kontrakty czy aukcje. – Wszystko zależy od tego, jak będą dostosowane mechanizmy do tego typu aukcji. Każde rozwiązanie jest możliwe. Chcemy wybrać najlepszą opcję – zakończył.
– Prace nad projektem ustawy offshorowej powinny przyspieszyć i zakończyć się do połowy 2019 roku,tak aby nie kolidowała ona z kalendarzem wyborczym – mówił tymczasem jeszcze na początku tego roku poseł Zbigniew Gryglas, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds morskiej energetyki wiatrowej.
Bartłomiej Sawicki