AktualnościElektromobilność

Parki narodowe nie są zainteresowane udziałem w programie NaszEauto

Parki narodowe nie są zainteresowane udziałem w programie NaszEauto
Tatrzański Park Narodowy uruchomił pilotażowo e-busy na trasie do Morskiego Oka. Są dostępne dla wszystkich turystów na odcinku do Polany Włosienica oraz dla osób z niepełnosprawnościami z dojazdem aż na plac pod schroniskiem PTTK nad Morskim Okiem. Zakup czterech e-busów sfinansował NFOŚ. FOTO: tpn.gov.pl

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapewnia sute dotacje do zakupu elektryków w ramach programu NaszEauto. Dlaczego nie chcą korzystać z nich parki narodowe?

Zainteresowanie takimi dotacjami jest dużo mniejsze niż w przypadku poprzedniej wersji programu. To prosty wynik ankiety, jaką rozesłała do parków narodowych redakcja Biznes Alert. 

Czy parki są elektro?

Obecnie mamy 23 parki narodowe czyli obszary wyróżniające się wyjątkowymi walorami przyrodniczymi. Zajmują one 1,05 procent powierzchni naszego kraju, a z otulinami 2,5 procent. A więc niewiele. 

Łączna powierzchnia wszystkich parków, nawet z otulinami jest mniejsza od najmniejszego naszego województwa, czyli opolskiego (9 412 km2). Jednak liczba osób, które co roku chcą obcować z naturą w wydaniu high level jest kilkunastokrotnie większa, niż liczba mieszkańców tego regionu. Według Głównego Urzędu Statystycznego, w 2020 roku zwiedziło je ponad 10 mln turystów, przy czym liczba odwiedzających parki narodowe z roku na rok rosła. Obecne szacunki mówią o nawet 15 milionach odwiedzających je osób.

Żeby móc nadzorować tak rozległe tereny, należy strażników wyposażyć w samochody, najlepiej zeroemisyjne. Dlatego poprzedni rząd przygotował program „Elektro Parki – elektromobilność w parkach narodowych”.

Zgodnie z umową z listopada 2022 roku, dotacje z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wynosiły do 90 procent kosztów kwalifikowanych na zakup fabrycznie nowych elektryków przez parki narodowe. Taka sama procentowo dotacja obejmowała wydatki na zakup, budowę i montaż stacji ładowania samochodów z napędem elektrycznym, w tym na ogólnodostępne ładowarki, z których mieli korzystać bezpłatnie turyści.  

Pierwszy etap elektryfikacji floty

Dzięki tym bezzwrotnym 90-procentowym dotacjom, pochodzącym z unijnego funduszu niskoemisyjnego transportu, parki narodowe, które zgłosiły się do programu kupiły 79 fabrycznie samochodów z pełnym napędem elektrycznym (osobowych, minivanów i SUV-ów) oraz sfinansowały budowę 41 stacji ładowania AC.

Rozpoczętą trzy lata temu elektryfikację floty parków narodowych chce wspierać również obecny rząd. Z uruchomionego w lutym 2025 roku dotacyjnego programu NaszEauto, pierwotnie skierowanego tylko do osób fizycznych, w tym mikro przedsiębiorców, od 20 października, mogą korzystać także inni beneficjenci, w tym parki narodowe.

Zgodnie z nowym regulaminem programu NaszEauto, mogą się one ubiegać o 40 tysięcy złotych dotacji przy zakupie, leasingu i wynajmie długoterminowym osobowego elektryka (kategoria M1) o wartości do 225 tysięcy netto, jak wcześniej osoby fizyczne. Jeszcze więcej, bo do 70 tysięcy złotych – dla lekkich samochodów dostawczych (N1), przy czym może ona stanowić maksymalnie 50 procent wartości pojazdu. Dla minibusów (M2) bezzwrotna dotacja może wynieść nawet 600 tysięcy złotych, jednak z 30-procentowym limitem wobec ceny e-busa.

Większe dotacje, czemu nie

Przypomnijmy, że parki narodowe w programie „Elektro Parki – elektromobilność w parkach narodowych” mogły uzyskać 90-procentową dotację dla samochodów osobowych i minivanów o wartości do 170 tysięcy złotych i 270 tysięcy złotych dla SUV-ów. Realnie wsparcie było więc dużo większe, niż w zaktualizowanym programie NaszEauto. Skutki tego czyli mniejsze zainteresowanie programem potwierdzają wyniki ankiety wysłanej przez Biznes Alert do wszystkich 23 parków narodowych w Polsce.

Otrzymaliśmy odpowiedzi od dyrekcji 14 parków. Wszystkie miały na stanie elektryki, i stacje ładowania BEV, co by świadczyło, że skorzystały z dotacji przyznanych jeszcze za czasów rządu PiS. Połowa parków, które odpowiedziały na nasze pytania nie zamierza ubiegać się o dotacje z programu NaszEauto. Trudno się dziwić, skoro alokacja „Elektro Parki – elektromobilność w parkach narodowych” wynosiła aż 90 procent.

Mimo tego na powiększenie parku elektrycznych samochodów, z dużo niższymi dotacjami z programu NaszEauo  zdecydowały się: Drawieński Park Narodowy (5 samochodów SUV), Wigierski Park Narodowy (1 kategorii M1 i 1 N) i Białowieski Park Narodowy. To i tak są to grosze w porównaniu do 16 milionów złotych, które przyznano w programie trzy lata temu.


Powiązane artykuły

Tańsze auta przyciągnęły Polaków. Sprzedaż rośnie, ale jak długo?

W ciągu ośmiu miesięcy 2025 roku producenci z Chińskiej Republiki Ludowej sprzedali w Polsce o blisko 19,5 tysiąca aut osobowych...

NaszEauto karmi się odrzuconymi wnioskami o dotacje

Nawet co dziesiąty wniosek o dotację do aut elektrycznych jest odrzucany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, operatora...

Niemcy ruszają z dopłatami do elektryków. Też na chińskie marki

Niemcy uruchamiają nowy program dopłat do samochodów elektrycznych o wartości 3 mld euro, który obejmie wszystkich producentów, w tym także...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp