Piotrowski: Reforma górnictwa nie przełoży się na ceny energii

5 października 2016, 13:00 Energetyka
Piotrowski

Żadnych istotnych podwyżek cen energii z tytułu reorganizacji górnictwa nie będzie, system będzie bardziej stabilny – poinformował w Sejmie wiceminister energii Andrzej Piotrowski. „Nie ma powodów do obaw, żadnych istotnych podwyżek cen energii z tytułu reorganizacji górnictwa nie będzie. System będzie bardziej stabilny” – powiedział wiceminister, odpowiadając na pytania posłów dotyczące przyszłych cen energii.

– W strukturze integracji pionowej koszty węgla przestają mieć znaczenie dla kosztów energii – dodał.Wyjaśnił, że integracja pionowa umożliwia racjonalne podejście do planowania i pozwala na dokonywanie przemyślanych ruchów w celu poprawy efektywności sektora poprzez lepszą organizację czy inwestycje.

– Efektem tego będzie niższa składowa kosztów związanych z surowcami dla wytwarzania energii elektrycznej w konwencjonalnej energetyce. W związku z tym ten ruch nie przełoży się na podwyżkę cen i w średnim i długim terminie doprowadzi do stabilności cen – powiedział Piotrowski.

– Nie ma powodu, by krytykować ten ruch, węgiel jest naszym naturalnym surowcem – poinformował.

Piotrowski mówił w Sejmie, że w 2015 r., przed objęciem rządów przez PiS, pozostawiono ceny dystrybucji energii elektrycznej bez zmian, mimo wzrostu kosztów ze strony przedsiębiorstw. Zaznaczył, że stało się tak, bez uwzględniania potrzeb inwestycyjnych na modernizację sieci podmiotów dystrybuujących energię.

– Po dyskusjach z operatorami systemu uważamy, że tę sytuację trzeba zmienić. Niezbędne inwestycje muszą być odzwierciedlone w cenach. Nie są to różnice, które by przełożyły się na istotne różnice w cenach prądu, ale zawsze jest tak, że na koniec odbiorca musi ponieść koszty wytworzenia i dostarczenia energii – powiedział.

Piotrowski odniósł się do pytania posła PO Andrzeja Czerwińskiego, który – powołując się na medialne doniesienia – pytał, czy w przyszłym roku będzie „radykalnie” zwiększona cena energii elektrycznej. Jak mówił, mogłoby na to wpłynąć m.in. „obciążanie” wytwórców energii kosztami restrukturyzacji górnictwa.

Piotrowski – podkreślając, że jest to okazja do wyjaśnienia „zmyśleń”, które pojawiły się w mediach – zapewnił, że resort nie przewiduje żadnych „znaczących” podwyżek cen energii.

Jego zdaniem zaangażowanie firm energetycznych w restrukturyzację kopalń nie tylko nie przełoży się na podwyżki cen, ale wręcz przeciwnie – w okresie średnio i długoterminowym – doprowadzi do ich ustabilizowania, do tego, „że obywatele nie będą musieli się zastanawiać i codziennie sprawdzać, co dzieje się na rynkach energii”. A te jak – dowodził – ze względu na zmiany cen na rynkach surowcowych, w wyniku np. działań spekulacyjnych, są niestabilne.

Jego zdaniem struktura wiążąca energetykę z węglem, który „jest naszym naturalnym surowcem”, izoluje nas od wahań.

Jak tłumaczył, w strukturze integracji pionowej, czyli energetyce opartej na własnym surowcu, koszty węgla przestają mieć znaczenie dla kosztów energii. Jego zdaniem dzięki integracji pionowej można racjonalnie planować i poprawić efektywność sektora.

Polska Agencja Prasowa