Perzyński: Polska i Chiny latają razem

29 lipca 2019, 16:00 Infrastruktura
BOEING 787 DREAMLINER fot. PLL LOT BOEING 787 DREAMLINER fot. PLL LOT

Nowe połączenia lotnicze, uruchomione przez LOT, mogą być narzędziem rozwoju współpracy gospodarczej Polski i Chin – pisze Michał Perzyński, redaktor BiznesAlert.pl.

Spotkanie Czaputowicz-Yi

Polska i Chiny dostrzegają spore pole do współpracy, czego dowód obserwowaliśmy na poziomie politycznym, gdy podjęto decyzję o zwiększeniu liczby lotów polskiego przewoźnika do Pekinu: – Dziękuję panu ministrowi za przekazanie dzisiejszej decyzji o przyznaniu naszemu przewoźnikowi LOT dodatkowych par slotów na lotniskach w Pekinie. Dzięki temu już niedługo samoloty LOT-u będę latać siedem razy w tygodniu na trasie Warszawa-Pekin – powiedział Jacek Czaputowicz, szef polskiego MSZ, po spotkaniu z Wangiem Yi, swoim chińskim odpowiednikiem.

– Mamy wspólne, wymierne interesy i wspólne dążenia, więc musimy wzmocnić zaufanie polityczne, stworzyć dobre warunki do dalszego przyspieszenia naszej współpracy; musimy dobrze korzystać z wszystkich mechanizmów, w tym międzyrządowego komitetu, żeby wspierać kontakty między rządami, między resortami, aby nasza współpraca wyróżniła się na tle Europy – odpowiedział mu chiński minister spraw zagranicznych, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Nowe połączenia

Nowe połączenia do Chin, wspomniane przez ministra Jacka Czaputowicza, były ważnym aspektem rozmów o dalszej współpracy. Od jesieni PLL LOT uruchomi bezpośrednie rejsy z Warszawy na lotnisko Pekin-Daxing. Jest to możliwe dzięki przyznaniu przewoźnikowi tzw. slotów, czyli godzin startów i lądowań na nowym lotnisku Pekin-Daxing, które zostanie otwarte na początku października. – LOT zwiększa częstotliwości połączeń do Chin do siedmiu rejsów tygodniowo. Z końcem października z Warszawy na nowe lotnisko Pekin-Daxing (PKX) poleci cztery razy w tygodniu, jednocześnie utrzymując w ofercie dotychczasowe trzy połączenia na Beijing Capital Airport (PEK).

Rejsy do stolicy Chin będą wykonywane nowoczesnymi szerokokadłubowymi samolotami Boeingami 787 Dreamliner – poinformowała spółka. Polskie Dreamlinery polecą z Warszawy do Pekin-Daxing w poniedziałki, środy, piątki i soboty, a do Warszawy – we wtorki, czwartki, soboty i niedziele. Rejs na lotnisko Pekin-Daxing potrwa 8 godzin i 40 minut, a droga powrotna – niespełna 10 godzin. Jednocześnie LOT utrzyma dotychczasowe trzy częstotliwości połączeń na lotnisko Beijing Capital, które zostały uruchomione w 2012 roku. Samoloty będą startować z Warszawy we wtorki, czwartki i niedziele, a do stolicy Polski mają wracać w poniedziałki, środy i piątki.

Potencjał biznesowy

Władze Polskich Linii Lotniczych LOT widzą potencjał biznesowy w rozwijaniu połączeń lotniczych z Państwem Środka: – Nowa inwestycja infrastrukturalna, jaką jest lotnisko Pekin-Daxing, otwiera nam możliwości rozwoju w jednej z największych i najprężniej rozwijających się gospodarek świata. Tym samym, z trzech dotychczasowo obsługiwanych rejsów między Warszawą a Pekinem, z końcem października zwiększymy ofertę do siedmiu połączeń tygodniowo – powiedział prezes PLL LOT Rafał Milczarski, cytowany przez Polską Agencję Prasową. LOT podkreśla, że nowe połączenie do Pekinu może oznaczać też rozwój przewozu towarów dla LOT Cargo. Oprócz standardowego przewozu produktów na tej trasie, obejmującego części samochodowe, pocztę, wyposażenie medyczne, odzież i produkty chemiczne, po uzyskaniu certyfikatu IATA CEIV Pharma, jesienią LOT Cargo zajmie się transportem wrażliwych na temperaturę produktów farmaceutycznych m.in. leków – pomiędzy Chinami a Europą.

Nie ma co się dziwić, że rynek lotniczy pomiędzy Polską a Chinami rozwija się dynamicznie – w zeszłym roku między Warszawą a Pekinem podróżowało w sumie ponad 70 tysięcy pasażerów. Spółka podała, że w ostatnich latach znacząco wzrosła też liczba turystów z Chin odwiedzających Polskę, z 16 tysięcy osób podróżujących w 2007 roku do blisko 140 tysięcy podróżnych w ubiegłym roku. W 2018 roku średni poziom wypełnienia samolotów LOT-u na rejsach Warszawa-Pekin wyniósł 90 procent w sezonie letnim i 75 procent w sezonie zimowym. Wiemy również, że rozkład połączeń do Pekin-Daxing został dostosowany tak, aby zapewnić dogodne przesiadki w Warszawie, m.in. dla pasażerów z innych miast w Europie, w tym z Kopenhagi, Hamburga, Berlina, Londynu, Paryża, Brukseli, Frankfurtu, Pragi, Wiednia i Budapesztu.

Nowe otwarcie czy kontynuacja?

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz powiedział, że nie ma podstaw, by z tego powodu mówić o nowym otwarciu w stosunkach polsko-chińskich: – Obie strony, związane od 2011 roku partnerstwem strategicznym, podniesionym w 2016 roku do poziomu wszechstronnego partnerstwa strategicznego, niezmiennie określają stan stosunków dwustronnych jako bardzo dobry, a wszelkie bieżące zagadnienia są omawiane z wykorzystaniem bogatego spektrum kanałów dialogu. Tylko w tym roku ministrowie spraw zagranicznych Polski i ChRL spotkali się już dwa razy, doszło też do spotkania premierów – powiedział Czaputowicz, cytowany przez BusinessInsider.

Polacy zastrzegają, że ich głównym strategicznym partnerem pozostają Stany Zjednoczone. Zwracają też uwagę na problem w dwustronnych relacjach, jakim jest brak równowagi w stosunkach handlowych, dodając, że przywrócenie tej równowagi jest istotnym zadaniem dla polskiej dyplomacji. Żeby jednak w ogóle było to możliwe, konieczny jest dalszy rozwój stosunków handlowych z Państwem Środka, a nie może się to odbywać bez inwestycji w infrastrukturę i nowe połączenia lotnicze realizowane przez PLL LOT. Czas pokaże, czy będzie to impuls, który przyczyni się do rozwoju stosunków Polski z Chinami.