Polska nie widzi przeszkód dla współpracy z USA przy atomie mimo zmiany w Białym Domu

4 stycznia 2021, 12:15 Alert
atom energetyka jądrowa

– Wybory prezydenckie w USA nie zakłócą współpracy Waszyngtonu z Warszawą w zakresie planów rozwoju własnego sektora energetyki jądrowej – powiedział minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka.

W październiku Stany Zjednoczone podpisały porozumienie w sprawie opracowania projektu proponowanego przez Polskę programu jądrowego, który przewiduje budowę sześciu elektrowni jądrowych o mocy 6-9 GW w latach 2033-43. Z drugiej strony podczas swojej kampanii prezydent Biden wywołał konsternację w Polsce, porównując ją do Białorusi pod względem standardów demokratycznych. Prezydent Andrzej Duda – podobnie jak Władimir Putin – był jednym z nielicznych światowych przywódców, którzy nie pogratulowali prezydentowi Bidenowi zwycięstwa 3 listopada, dopóki nie zostało ono potwierdzone w połowie grudnia przez amerykańskie kolegium elektorów.

Jednak minister klimatu Michał Kurtyka nie uważa, że zmiana będzie miała istotny wpływ na plany Polski. – Prowadzona jest zaawansowana dyskusja na ten temat z USA i myślę, że jest bardzo obiecująca – powiedział Financial Times. Oprócz inwestycji o wartości 130 miliardów złotych w morskie projekty wiatrowe, polski program jądrowy o wartości 150 miliardów złotych ma pomóc w zmniejszeniu zależności od węgla. Paliwa kopalne dostarczały 74 procent energii elektrycznej w kraju w 2019 roku, ale stają się coraz bardziej nieopłacalne, ponieważ UE zwiększa swoje cele w zakresie redukcji CO2. Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski powiedział w listopadzie, że koniec tego roku będzie dla Polski „ostatnią chwilą” na wybór strategicznego partnera dla programu jądrowego. Strategia energetyczna zakłada, że ​​„strategiczny współinwestor” obejmie 49 procent udziałów, choć Naimski powiedział w grudniu, że udział inwestora może być „nieco” mniejszy. – Szukamy nie tylko sprzedawcy technologii czy konstruktora, który zbuduje dla nas bloki, ale partnera, który zainwestuje z nami i podejmie ryzyko, także operacyjne – powiedział w rozmowie z Newseria Biznes.

Kurtyka powiedział, że energia jądrowa to „oczywisty wybór”, ponieważ oprócz dekarbonizacji gospodarki zapewni stabilną i tanią energię. Analitycy twierdzą, że energia jądrowa może odegrać rolę w dłuższej perspektywie, zwłaszcza biorąc pod uwagę nowy cel UE w zakresie redukcji emisji CO2 do 2030 roku. Oczekuje się, że spowoduje to wzrost cen emisji dwutlenku węgla i sprawi, że energia z węgla stanie się coraz bardziej nieopłacalna.

Financial Times/Michał Perzyński