Popa: Opóźnienie e-myta przez konieczność dokładnej analizy

12 marca 2015, 13:30 Drogi
800px-Znak_T-34.svg

Co jest przyczyną opóźnień we wdrażaniu e-myta dla samochodów osobowych zapowiadanym jeszcze w ub.r. przez poprzednią minister infrastruktury i rozwoju, Elżbietę Bieńkowską? Dlaczego w ostatnich dwóch latach spadło tempo rozszerzania elektronicznych opłat dla samochodów ciężarowych (w ub.r. i w br. zwiększana jest sieć dróg z e-mytem dla tych samochodów tylko po ok. 250 km)? Czy w grę wchodziłoby utworzenie systemu e-opłat obowiązującego na wszystkich autostradach i drogach ekspresowych, także tych zarządzanych przez prywatnych koncesjonariuszy?

– Wprowadzenie elektronicznego systemu poboru opłat wymaga przeprowadzenia skomplikowanych i długotrwałych analiz. Szczególnie istotne okazało się przeprowadzenie analiz ekonomiczno-finansowych, zmierzających do stworzenia ekonomicznie uzasadnionych założeń systemu poboru opłat oraz prawnych, oceniających konieczne do wprowadzenia zmiany w obowiązujących przepisach – wyjaśnia w odpowiedzi na pytania naszego portalu Piotr Popa, rzecznik prasowy ministerstwa infrastruktury i rozwoju.

Jego zdaniem informacje te są niezbędne do określenia kształtu krajowego systemu poboru opłat za korzystanie z infrastruktury drogowej, którą obejmie system, a także ram czasowych jego wdrożenia.

– Projektowany system zakłada objęcie opłatami pojazdów lekkich (autostrady) i ciężkich (autostrady i pozostałe drogi, na których ponoszą opłaty), co wiąże się bezpośrednio z koniecznością zintegrowania nowego systemu z istniejącym systemem elektronicznego poboru opłat od pojazdów ciężkich (viaTOLL) – stwierdza dalej Piotr Popa. – Dodatkowo projektowany system zakłada rozwiązania umożliwiające interoperacyjność, czyli możliwość korzystania z sieci dróg państwowych i prywatnych przy pomocy jednego, wybranego w systemie sposobu obliczania i pobierania opłaty.

Według rzecznika system viaTOLL (dla pojazdów ciężkich) jest wprowadzany w pierwszej kolejności na drogach o najwyższym standardzie technicznym, czyli autostradach i drogach ekspresowych.

– W uzasadnionych przypadkach opłata elektroniczna jest również wprowadzana na drogach krajowych o niższym standardzie technicznym – informuje Popa. – System ten objął początkowo ok. 1565 km dróg. W wyniku kolejnych rozszerzeń opłata elektroniczna jest obecnie pobierana na 2911 km dróg krajowych. Tempo rozszerzania systemu oraz jego zakres są uzależnione przede wszystkim od oddawania do użytkowania nowych odcinków dróg.

Jak zaznacza dalej rzecznik MiiR, dodatkowo wymaga to przeprowadzenia stosownej nowelizacji przepisów ustalających sieć dróg płatnych i wdrożenia elektronicznego systemu poboru opłat (np. instalację bramownic) na odcinkach, które mają być objęte opłatą.

– Docelowo wszystkie odcinki autostrad i dróg ekspresowych mają być objęte elektronicznym systemem poboru opłat dla pojazdów ciężkich (ok. 7000 km dróg) – twierdzi rzecznik. – Najbliższe rozszerzenie systemu viaTOLL przewidziano na 30 czerwca 2015 r. – obejmie ono ok. 250 km autostrad i dróg ekspresowych.
Zdaniem Piotra Popy nowy, elektroniczny system poboru opłat (tzw. Zintegrowany System Poboru Opłat) zakłada płynny, bezbramkowy przejazd na autostradach państwowych dla pojazdów lekkich oraz na sieci dróg na jakich ponoszą opłaty kierowcy pojazdów ciężkich.

– Przyjęte założenia stwarzają warunki umożliwiające osiągnięcie interoperacyjności z systemami opłat na autostradach koncesyjnych. Decyzje w zakresie przystąpienia do systemu należeć będą do koncesjonariuszy – kończy rzecznik Piotr Popa.