Przyszłość bloku gazowego w Stalowej Woli zależy od pomocy banków

10 czerwca 2016, 11:00 Alert
Elektrociepłownia Stalowa Wola
Elektrociepłownia Stalowa Wola. Fot. Tauron

(Parkiet/CIRE)

Jak poinformował „Parkiet”, Tauron prowadzi rozmowy z bankami, które finansują projekt bloku gazowo-parowego w Stalowej Woli (Europejski Bank Inwestycyjny, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju oraz Pekao) o tymczasowym rozwiązaniu dotyczącym zapewniania środków na dokończenie inwestycji.

Jak przypomina dziennik, miała być ona finansowana z własnych środków spółki, a w 75 proc. z kredytu. Obecnie rozważane jest wyłączenie spółki celowej EC Stalowa Wola poza bilans partnerów (PGNiG Termika i Tauron Wytwarzanie) jak również realizacja projektu w tzw. czystej formule project finance. Zarząd Tauronu myśli także o podniesieniu kapitału w spółkach zależnych (jeśli chodzi o inwestycję w blok węglowy w Elektrowni Jaworzno).

Gazeta giełdy powołuje się także na wypowiedź prezesa PGNIG Termiki Wojciecha Dąbrowskiego w ubiegłym miesiącu, w której ujawnił, że spółka rozważa możliwość pozyskania trzeciego lub nawet czwartego partnera biznesowego do projektu w Stalowej Woli.

Oprócz szukania formuły finansowania projektu prowadzone są także analizy, mające na celu podjęcie rekomendacji co do sposobu kontynuowania inwestycji.
– Opracowano kilka wariantów scenariuszy dalszej realizacji, w tym opcji wyboru nowego wykonawcy lub dokończenie bloku przez obecnych podwykonawców Abenera – mówi cytowany przez dziennik rzecznik Taurona Maciej Wąsowicz.

„Parkiet” zwraca uwagę, że nawet dokończenie inwestycji nie załatwi wszystkich problemów, albowiem inwestycja jest zbyt duża w stosunku do potrzeb lokalnego rynku.