Federacja Przemysłu Niemieckiego (BDI) – jedna z najważniejszych i najbardziej wpływowych organizacji przedsiębiorców w Niemczech, reprezentująca ok. 100 tysięcy firm i działająca jako kluczowy lobbysta przemysłu w kontaktach z rządem federalnym – ostrzegła rząd kanclerza Friedricha Merza, że niemiecka gospodarka stoi w obliczu najpoważniejszego kryzysu od zakończenia II wojny światowej. Za jedną z głównych przyczyn tak złej sytuacji Niemiec raport przygotowany przez BDI wskazuje ekstremalnie wysokie ceny energii.
„Niemcy jako miejsce prowadzenia działalności gospodarczej znajdują się w stanie swobodnego upadku, a rząd federalny nie reaguje wystarczająco zdecydowanie” – powiedział szef BDI, Peter Leibinger, podczas prezentacji najnowszego raportu nt. sytuacji przemysłu w RFN.
Groźba nagłego załamania
„Niemiecki przemysł stoi pod koniec 2025 roku w obliczu dramatycznego załamania” – dodał.
BDI spodziewa się, że produkcja przemysłowa spadnie w 2025 roku o 2 proc. – będzie to czwarty z rzędu rok spadków. To znacząca korekta w dół wobec wcześniejszych prognoz, które zakładały jedynie spadek o 0,5 procent.
„To nie jest tylko chwilowe osłabienie koniunktury, lecz strukturalny regres” – podkreślił Leibinger.
Niemiecka stagnacja gospodarcza jest szczególnie zauważalna na tle reszty Unii Europejskiej, która – po dwóch latach spowolnienia – wychodzi już z recesji przemysłowej.
BDI prognozuje, że w całej UE produkcja przemysłowa wzrośnie w 2025 roku o 1 proc. (wobec spadku o 1 proc. w roku ubiegłym).
Globalnie również widać ożywienie – według autorów raportu BDI produkcja przemysłowa na świecie ma wzrosnąć o 3 procent w 2025 roku.
Koszty energii elektrycznej horrendalne
Za jedną z głównych przyczyn tak złej sytuacji Niemiec raport wskazuje ekstremalnie wysokie ceny energii. Koszty energii elektrycznej gwałtownie wzrosły w 2022 roku po rosyjskiej inwazji na Ukrainę – i od tamtej pory nie wróciły do wcześniejszych poziomów.
Stało się to w momencie, gdy Niemcy – w ramach wieloletniej transformacji energetycznej Energiewende oraz pod presją decyzji politycznych – wyłączyły swoje ostatnie elektrownie jądrowe, a także wiele elektrowni na paliwa kopalne, wybierając niepewną produkcję z wiatru i słońca jako główny filar systemu. W 2025 roku ceny energii elektrycznej dla firm w Niemczech były piąte najwyższe w całej UE, a dla gospodarstw domowych – najwyższe w Unii, jak wynika z danych Eurostatu.
Nie ma ani zaufania, ani optymizmu
„Gwałtowny wzrost kosztów energii pozostawił wyraźne piętno na niemieckim przemyśle” – podkreślają autorzy raportu BDI. „O ile w UE produkcja przemysłowa była średnio o 1 proc. wyższa w trzecim kwartale 2025 roku niż w 2021, o tyle w Niemczech produkowano w tym samym czasie o 5,4 procent mniej” – czytamy. Wśród sektorów najbardziej dotkniętych deindustrializacją znalazły się: odlewnictwo, chemia, tekstylia oraz przetwórstwo metali.
Problemy odczuwa również niemiecki sektor motoryzacyjny – trzon tamtejszego eksportu – ponieważ wymuszane przez UE i rząd federalny przejście na pojazdy elektryczne obciąża dostawców i producentów komponentów.
We wrześniu 2025 roku zatrudnienie w branży dostawców motoryzacyjnych spadło w ciągu zaledwie roku o ponad 11 proc. – do 235 tys. osób. Autorzy raportu BDI konkludują: „W niemieckiej gospodarce nie sposób dziś odnaleźć ani zaufania, ani optymizmu”.


