font_preload
PL / EN
Alert 25 maja, 2019 godz. 7:31   
REDAKCJA

? RAPORT: Rozmowy o zanieczyszczonej ropie potrwają do czerwca

RAPORT (17)

Jest porozumienie o technicznych warunkach przywrócenia dostaw czystej ropy naftowej ropociągiem „Przyjaźń”. Należy jeszcze rozstrzygnąć wysokość odszkodowań, które zapłacą Rosjanie. Rozmowy mają potrwać do czerwca.

– To były dobre i konstruktywne rozmowy. Sprawa jest złożona, jednak obu stronom udało się wypracować porozumienie – podkreślił minister energii Krzysztof Tchórzewski w komentarzu o spotkaniach spółek ws. przesyłu ropy rurociągiem Przyjaźń”, które odbyły się 23 maja 2019 r.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski skierował 24 maja 2019 r. do swojego odpowiednika Ministra Energetyki Federacji Rosyjskiej Aleksandra Novaka podziękowania za osobiste zaangażowanie, które niewątpliwie przyczyniło się do konstruktywnego przebiegu spotkania w Warszawie. Pozwoliło także na wypracowanie technicznych rozwiązań dotyczących przywrócenia przesyłu ropy naftowej rurociągiem „Przyjaźń”.

Zaznaczył, że do rozwiązania pozostaje jeszcze kwestia odszkodowań za odbiór zanieczyszczonego surowca. Jednocześnie zwrócił uwagę, że ponowne osobiste włączenie się Ministra Aleksandra Nowaka do zaplanowanych w Moskwie na 3 czerwca br. rozmów da szansę na wypracowanie satysfakcjonującego dla wszystkich stron rozwiązania, także w kwestii odszkodowań.

Jest porozumienie o dostawach rosyjskiej ropy do Polski. Do uzgodnienia pozostają rekompensaty

Zgodnie z ustaleniami wypracowanymi w trakcie spotkania, wznowienie dostaw surowca z Rosji poprzez pierwszą nitkę rurociągu „Przyjaźń” możliwe jest 9 czerwca pod warunkiem uzyskania potwierdzenia reklamacji złożonych przez rafinerie niemieckie i polskie. Wcześniej zostanie on oczyszczony z zachlorowanej ropy, który to plan zadeklarowała strona rosyjska – podaje PERN w komunikacie.

PERN informuje, że  strona rosyjska zobowiązała się, że do 1 lipca wszystkie trzy nitki rurociągu „Przyjaźń” zostaną oczyszczone, co oznacza że do Polski nie trafi żadna dodatkowa partia zanieczyszczonej ropy. – Zgodnie z ustaleniami z klientami, PERN będzie przekazywał w tym czasie do rafinerii surowiec o uzgodnionych normach jakościowych, nie przekraczających dopuszczalnych stężeń chlorków organicznych. Przyjęte rozwiązania oznaczają, że polski system przesyłowy w ciągu najbliższych pięciu miesięcy zostanie w pełni oczyszczony – czytamy w komunikacie.

PERN: Dostawy ropy są możliwe po 9 czerwca pod warunkiem przyjęcia reklamacji

Wicepremier Rosji Dmitrij Kozak wyraził w piątek przekonanie, że Rosja porozumie się do 10 czerwca ze stroną polską w sprawie zanieczyszczonej ropy naftowej i sposobach odszkodowań. Kozak powiedział, że rozbieżności dotyczą m.in. ilości skażonej ropy.

„Są tam sporne kwestie, one są związane z technologią przechowywania tej ropy. Mamy rozbieżności dotyczące ilości tej ropy, dlatego że odnotowano, że do rurociągu trafiła pewna ilość ropy o niedostatecznej jakości, a dzisiaj przedstawia się nam kilkakrotnie więcej, dlatego, że ona już była w tym okresie rozcieńczona ropą dobrej jakości, samodzielnie, bez naszej wiedzy” – cytuje słowa Kozaka rosyjska agencja TASS.

Wicepremier wyraził przekonanie, że do 10 czerwca strona rosyjska „porozumie się z polskimi partnerami, co robić z tą ropą”; jej ilość określił jako „znacznie mniejszą” od tej, która znajduje się na terytorium Białorusi.

Rosja liczy na porozumienie z Polską o zanieczyszczonej ropie do 10 czerwca

Porozumienie było blisko

Z informacji portalu BiznesAlert.pl wynika, że dwie niemieckie rafinerie wycofały się ze wstępnego porozumienia w sprawie ropy. W odpowiedzi PKN Orlen przekazał, że nie przyjmie czystej ropy, która ma się pojawić tej nocy na białorusko – polskiej granicy do czasu, gdy cztery rafinerie nie uzgodnią, w jaki sposób podzielić zanieczyszczoną ropę pozostającą w ropociągu Przyjaźń. Taką informację przekazał agencji Reuters prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. – Wiadomo, że w tym rurociągu jest pewna ilość zanieczyszczonej ropy, którą trzeba będzie się podzielić – powiedział Daniel Obajtek.

– Gra idzie o cenę brudnej ropy. To dodatkowy wydatek i trudność logistyczna dla rafinerii, które muszą zmieszać ją z czystym surowcem i najchętniej zapłaciłyby za nią „zero” dolarów. Zdaniem niemieckich rafinerii mieszankę zalegającą w Przyjaźni trudno nazwać ropą. Rosjanie nie chcą zaś ponieść strat z tego tytułu. W ten sposób rodzi się pat: Polska chciałby jak najszybciej uruchomić dostawy ropy bez zagrożenia dla infrastruktury, ale jest to obecnie niemożliwe ze względu na decyzję Niemców – pisze Bartłomiej Sawicki, redaktor BiznesAlert.pl.

Sawicki: Pat wokół brudnej ropy z Rosji nie pozwala płynąć czystej

Dezinformacja Rosji

– Reuters dowiedział się nieoficjalnie dlaczego niemieckie rafinerie nie zdecydowały się na plan zmieszania zanieczyszczonej ropy z Rosji. Próba przerobu „zepsutego” surowca musiała zostać przerwana przez zagrożenie uszkodzeniem infrastruktury – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Agencja Reuters ustaliła, że rafineria Leuna Totalu dokonała próby wymieszania zepsutej ropy z innymi mieszankami zgodnie z planem negocjowanym z udziałem rafinerii niemieckich, polskich i podmiotów rosyjskich odpowiedzialnych za dostawy ropociągiem Przyjaźń. Rafineria Leuna musiała jednak zatrzymać pracę części zakładu przez usterkę sprzętu użytego do mieszania zanieczyszczonego surowca z Rosji.

Odłączenie tej infrastruktury może potrwać jeszcze tydzień i uniemożliwi realizację planu proponowanego w negocjacjach z Rosjanami. – Plan się zawalił. Ktoś musi przedstawić plan B – ocenił rozmówca Reutersa z branży.

– Rosyjskie media sugerują zatem, że Polacy blokują porozumienie z niskich pobudek. Poza tym, że odszkodowanie jest naturalną należnością w obecnej sytuacji, problemy Leuny sugerują coś odwrotnego – przekonuje Jakóbik. – Moje źródła niezależnie potwierdzają, że negocjacje nie przyniosły rozstrzygnięcia sugerowanego w mediach rosyjskich. Informacje Reutersa byłyby tylko kolejnym potwierdzeniem, że dostawca rosyjski po utracie wiarygodności nie próbuje jej odzyskać, tylko gra – także w sferze informacyjnej – na niekorzyść swych klientów – kończy.

Jakóbik: Plan oczyszczenia ropy z Rosji na celowniku dezinformacji