Kurtyka: „Reguły katowickie” z COP24 będą punktem odniesienia na dekady

24 października 2018, 15:15
Michał Kurtyka, wiceminister energii Fot.: Ministerstwo Energii, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii Michał Kurtyka

W przeddzień szczytu klimatycznego w Katowicach odbywają się rozmowy przygotowawcze zorganizowane w Krakowie. Polska liczy na to, że reguły wypracowane na COP24 będą punktem odniesienia dla polityki klimatycznej na nadchodzące dekady.

– Konferencja PRECOP 24 to około 40 rzędowych delegacji z całego świata. Przyjechały one do Krakowa na 3 dni dyskusji, które pozwalają nam lepiej zrozumieć jakie są wyzwania negocjacyjne, w jaki sposób moglibyśmy myśleć o rozwiązaniach przed Katowicami – powiedział Michał Kurtyka, sekretarz stanu w ministerstwie środowiska oraz przewodniczący szczytu COP24, który odbędzie się w grudniu w stolicy Śląska.

– W Katowicach będziemy budować kompromis wokół Porozumienia Paryskiego – mówił w czasie briefingu prasowego na PreCop24 w Krakowie. – Polska prezydencja, jako odpowiedzialna za zbliżenie stanowisk i współpracę stron, na miesiąc przed właściwym szczytem klimatycznym zaprosiła reprezentantów z całego świata – kontynuował Kurtyka. – Osiągnęliśmy to, że strony zbliżyły się w wielu kwestiach do porozumienia – dodał.

Spotkanie w Krakowie trwające od niedzieli ma zdaniem ministra doprowadzić do zbliżenia stanowisk poszczególnych graczy przed COP24. – Chciałbym żeby dialog mógł być przeniesiony dalej na pracę w Katowicach, ale mamy bardzo dużo przed sobą bardzo trudnej, bardzo technicznej pracy – dodał.

COP24 w Katowicach rozpocznie się w grudniu.  Spotkanie w Krakowie to zdaniem organizatorów sukces logistyczny i organizacyjny. Pozwolił delegatom poznać Polskę i styl pracy. Michał Kurtyka mówił, że jest to również możliwość pokazania Polski przez pryzmat „pięknego miasta jakim jest Kraków z całym swoim dziedzictwem kulturowym, intelektualnym, urbanistycznym”. Zdaniem Kurtyki to miejsce przyczyniło się do postępu w rozmowach.

Niedziela na PreCOP24 była poświęcona organizacjom pozarządowym, w poniedziałek odbyło się spotkanie poświęcone biznesowi. Wtorek i środa to dni polityczne. W trakcie COP obowiązuje zasada jednomyślności. – Będziemy poszukiwać konsensusu a to jest proces, który wymaga niesłychanie dużo z naszej strony.  Chcielibyśmy stworzyć warunki w których wszystkie strony mogą przyjąć to co chcielibyśmy nazywać „regułami katowickimi” – mówił Kurtyka. Zgodnie z wizją ministra będą to reguły zarządzania polityką klimatyczną na świecie na nadchodzące dziesięciolecia. Podkreślił on rolę miast uczestniczących w dialogu, które są istotne szczególnie w kontekście wyłamywania się USA z porozumień klimatycznych.

Michał Kurtyka uważa za cenne rozmowy na PRE-COP 24 z udziałem biznesu. – To, w jaki sposób przedsiębiorstwa będą podchodzić do wyzwań związanych z polityką klimatyczną, a także koncentracja na wykorzystaniu szans, które wiążą się z zielonymi technologiami, z zielonym wzrostem to obszar, który zaczyna dostrzegać cały świat. To, że pojawiają się technologie, które są ekonomicznie uzasadnione, dostępne – mówił Kurtyka. Zdradził, że jego zdaniem rozwiązaniem problemu powietrza złej jakości dla miast przyszłości będzie elektromobilność.