Cena ropy spadnie, jeśli porozumienie naftowe przegra z USA i koronawirusem

15 stycznia 2021, 07:00 Alert
gaz łupki ropa
Wydobycie w USA. Źródło: Wikipedia

Kartel naftowy OPEC przyznaje, że wzrost ceny ropy naftowej możliwy dzięki realizacji porozumienia naftowego grupy OPEC+ jest korzystny dla producentów z USA, którzy będą zwiększać wydobycie. Ich podaż oraz spowolnienie odrodzenia gospodarczego przez koronawirusa mogą obniżyć cenę baryłki.

Wydobywcy ropy łupkowej w Stanach Zjednoczonych nie są związani układem OPEC+ i uzależniają poziom wydobycia tego surowca od warunków rynkowych. Cena baryłki utrzymująca się obecnie powyżej 50 dolarów dzięki nadziei na sukces szczepionek przeciwko koronawirusowi oraz realizacji porozumienia naftowego ma im pozwolić na większą produkcję w 2021 roku.

OPEC przewiduje, że wydobycie ropy w USA wzrośnie w 2021 roku o 370 tysięcy baryłek dziennie do 17,99 mln baryłek dziennie. To więcej o 71 tysięcy w stosunku do poprzedniej prognozy. Kartel podtrzymuje prognozę wzrostu zapotrzebowania na ropę o 5,9 mln baryłek do 95.91 mln, ale zastrzega, że nowe szczepy koronawirusa i powolne tempo szczepień na świecie może opóźnić odrodzenie gospodarcze przynajmniej w pierwszym kwartale tego roku.

Jeżeli wzrost popytu będzie mniejszy od oczekiwań, a podaż z USA większa, może się okazać, że cena ropy zacznie spadać pomimo układu OPEC+, którego skuteczność zależy jeszcze od zgodności produkcji w krajach podpisanych pod nim z ustaleniami.

Reuters/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Powrót chińskiego wirusa… i wojny cenowej na rynku ropy?