Ropa gwałtownie reaguje na zamieszki w Waszyngtonie i układ OPEC+

7 stycznia 2021, 07:15 Alert
Protestujący w Kongresie fot. twitter
Protestujący w Kongresie fot. twitter

Amerykański gatunek ropy WTI po raz pierwszy od lutego kosztuje ponad 50 dolarów. Powodem tego stanu rzeczy są m.in zamieszki, które zaszły wczoraj wieczorem czasu polskiego w stolicy USA.

Ropa pikuje w górę

Amerykańska West Texas Intermediate kosztuje obecnie 51,15 dolara za baryłkę. Jest to wzrost z poziomu 47,6 dolara przed kryzysem.

Napięcie powstało, gdy wiceprezydent USA Mike Pence, który jest jednocześnie przewodniczącym obrad Senatu, nie przystał na żądanie Donalda Trumpa dotyczące odrzucenia głosów elektorskich oddanych na Joe Bidena w spornych stanach (Arizona, Georgia, Pensylwania). W rezultacie kilkuset niezadowolonych zwolenników odchodzącego prezydenta wdarło się do Kapitolu – siedziby obu izb parlamentu amerykańskiego – Senatu i Izby Reprezentantów. W sieci pojawiły się zdjęcia osób w różnych przebraniach, które robiły sobie zdjęcia w salach parlamentu i gabinetach poszczególnych kongresmenów (m.in Nansi Pelosi, spiker Izby Reprezentantów).

W wyniku działań policji Kapitolu postrzelona została jedna osoba, która zmarła w szpitalu. W mieście Waszyngton została wprowadzona godzina policyjna, która miała nie dopuścić do masowych zgromadzeń. Podczas starć ze służbami porządkowymi kilkanaście osób zostało rannych, a kilkadziesiąt kolejnych zostało aresztowanych za złamanie godziny policyjnej.

Po godzinie 20:00 czasu waszyngtońskiego prace Kongresu zostały przywrócone do normalności, jednak cena ropy wciąż sięga prawie rocznych maksimów. Globalnie, na zwyżkę cen ropy ma wpływ osiągnięcia porozumienia państw porozumienia OPEC+, którym udało się osiągnąć konsensus odnośnie trwania układu. 

Schemat wzrostu ceny ropy gatunku Brent fot. Wojciech Jakóbik

Reuters/Bloomberg/Mariusz Marszałkowski

Średnia cena rosyjskiej ropy w 2020 roku była poniżej progu budżetowego