Ropa w USA powoli odrabia straty po poważnych spadkach

19 grudnia 2018, 11:30 PAP
ropa

Ropa w USA ma do odrobienia spore straty po zniżce w ciągu ostatnich 3 sesji o 12 procent – najmocniejszej od 2016 r. Na rynkach krąży widmo spowolnienia globalnego wzrostu gospodarczego, a do tego dochodzą obawy o nadmiar ropy na rynkach paliw – podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 46,53 USD za baryłkę, po zwyżce o 0,63 proc. Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 56,58 USD za baryłkę, po zwyżce ceny o 0,57 proc.

Wśród inwestorów utrzymują się obawy o globalny wzrost gospodarczy po tym, jak we wtorek prezydent Chin Xi Jinping w swoim przemówieniu wykazał „nikłe oznaki” wycofywania się Chin ze swoich działań wobec USA w sporze handlowym z Amerykanami. Prezydent Chin w przemówieniu z okazji 40. rocznicy rozpoczęcia liberalnych reform gospodarczych zapowiedział, że Chiny będą kontynuowały reformy i otwieranie się na świat, ale „nikt nie ma prawa dyktować Chińczykom, co powinni robić”. Rynek przygotowuje się też do podwyżki stóp procentowych w USA – w środę kończy się dwudniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej, a analitycy prognozują, że Fed podwyższy koszty pieniądza – o 25 pkt. bazowych – już po raz czwarty w tym roku.

Tymczasem istnieją wątpliwości, czy podjęta kilka dni temu decyzja państw OPEC+ o obniżeniu dostaw ropy o 1,2 mln baryłek wystarczy, aby zmniejszyć nadwyżkę ropy na świecie – w sytuacji gdy zapasy ropy w USA są bardzo wysokie, a Rosja pompuje coraz więcej ropy. „Surowce nie są odporne na obawy o globalne perspektywy gospodarcze, a to wywołuje negatywne nastroje we wszystkich rodzajach aktywów” – mówi Stephen Innes, szef handlu w regionie Azji i Pacyfiku w Oanda Corp. „+Toksyczne+ połączenie takich czynników jak nadpodaż ropy na rynkach plus spowalniający wzrost gospodarczy na świecie może spowodować, że ceny ropy jeszcze spadną do końca tego roku” – dodaje.

We wtorek Amerykański Instytut Paliw (API) publikował swój cotygodniowy niezależny raport o zapasach ropy w USA, a w środę swoje dane poda Departament Energii USA (DoE) – po 16.30. Z raportu API wynika, że zapasy ropy w USA wzrosły w ub. tygodniu o 3,45 mln baryłek. Analitycy spodziewali się, że zapasy ropy spadły o 3,25 mln baryłek. We wtorek surowiec na NYMEX w Nowym Jorku staniał o 7,3 proc. Ropa w USA staniała już o ok. 40 proc. z notowanego w październiku 4-letniego maksimum.

Polska Agencja Prasowa