AktualnościBezpieczeństwo

Rosja buduje broń z europejskich części

Rosja buduje broń z europejskich części
Samolot SU-30. W nim też znajdują się części z Europy / Fot. Wikimedia

Mimo wciąż zaostrzanych restrykcji unijnych, towary o znaczeniu militarnym z państw UE nadal docierają do Rosji. Najczęściej okrężną drogą, przez kraje trzecie. Takie wnioski płyną z najnowszego badania niemieckiego think-tanku ifo Institute oraz EconPol Europe.

Z raportu wynika, że ponad jedna trzecia (36 proc.) objętych sankcjami towarów, trafia do Rosji przez Turcję. Blisko jedną czwartą stanowi udział Chin (23 proc.), następnie Hongkongu (16 proc.) oraz Zjednoczonych Emirató Arabskich (10 proc.).

Części do samolotów trafiają do Rosji okrężną drogą

„Już od początku 2024 roku UE znacząco zaostrzyła i rozszerzyła zakazy eksportu do Rosji. W efekcie obserwujemy spadek skali obchodzenia sankcji przez kraje trzecie. Jednak objęte restrykcjami towary wojskowe z UE wciąż trafiają do Rosji okrężnymi drogami” – czytamy w komunikacie słowa ekspertki ds. handlu z ifo, Feodory Teti.

Już wcześniej ukraiński wywiad (HUR) informował, że w rosyjskim sprzęcie, w tym w dronach i samolotach, znajdują się części europejskich wytwórców. Tak dzieje się w przypadku myśliwców Suchoj. I to różnych wersji, zarówno Su-30, Su-34, Su-35, jak i Su-57. Brytyjski think tank Royal United Services Institute (RUSI) ujawnił, że niemieckie urządzenia do powłok technicznych o nazwie Camecon CC800 HiPIMS trafiają do zakładów wytwarzających części do Suchojów.

Autorzy niepokojącego raportu i tak podkreślają, że ich szacunki obejmują wyłącznie pośredni eksport przez kraje trzecie. Inne formy omijania sankcji, jak przemyt przez osoby prywatne czy fałszowanie deklaracji dotyczących towarów i kraju ich pochodzenia, nie zostały ujęte w analizie. Oznacza to, że przedstawione dane mogą stanowić jedynie dolną granicę rzeczywistej skali procederu.

Niewystarczające egzekwowanie nałożonych sankcji

Od 2024 roku UE rozszerzyła odpowiedzialność za naruszenie sankcji na przypadki, w których dostawcy lub pośrednicy wiedzieli, bądź powinni byli wiedzieć, o możliwości obchodzenia restrykcji przez kraje trzecie. Jednocześnie Bruksela objęła zakazem eksportu wszystkie 42 kategorie produktów o znaczeniu militarnym oraz wprowadziła tzw. sankcje wtórne wobec firm pośredniczących w reeksportowaniu zakazanych towarów.

Badanie oparto na danych importowych dotyczących 42 kategorii produktów o znaczeniu militarnym, objętych unijnymi zakazami eksportu do Rosji, które wielokrotnie odnajdywano w rosyjskich systemach uzbrojenia.

Jak podkreślono w konkluzjach raportu „unijne zakazy eksportu towarów o przeznaczeniu wojskowym były mniej skuteczne, niż mogłoby to wynikać z ich formalnego zakresu”. Wskazano też, że egzekwowanie przepisów ograniczone wyłącznie do bezpośredniego eksportu z UE jest niewystarczające.

„Handel szybko przeniósł się na pośrednie trasy przez państwa trzecie. Oznacza to, że kontrola eksportu musi zostać uzupełniona o instrumenty przeciwdziałające reeksportowi z wykorzystaniem krajów pośredniczących” – czytamy we wnioskach.

Biznes Alert / TJ/


Powiązane artykuły

Centrum danych. Fot. Freepik

Silniki lotnicze i turbiny na ratunek centrom danych?

Deweloperzy centrów danych coraz częściej sięgają po silniki lotnicze i generatory zasilane paliwami kopalnymi, by sprostać rosnącym potrzebom sektora sztucznej...
Rosyjski kosmonauta Oleg Artemjew. Fot. Flickr

Rosjanin wydalony z załogi SpaceX. Podejrzenie szpiegostwa

Rosyjski kosmonauta Oleg Artemjew został usunięty z załogi misji SpaceX Crew-12 na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) po tym, jak media...
Centrum danych Google. Źródło: Wikimedia

USA budują kilka tysięcy centrów danych

Według raportu, opublikowanego w grudniu przez American Edge Project, grupy która promuje interesy branży technologicznej, w Stanach Zjednoczonych trwa obecnie budowa lub...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp