Rosja i UE inaczej postrzegają działania zmierzające do neutralności klimatycznej

3 grudnia 2020, 10:30 Alert
Zanieczyszczenia, emisje, dym
Komin. Fot. Wikimedia Commons

Rosja postrzega działania podejmowane przez Unię Europejską w kwestii dążenia do neutralności klimatycznej jako zagrożenie swojej gospodarki, która jest oparta na wysokoemisyjnych surowcach energetycznych. Dla UE jest to szansa do transformacji gospodarki i rozwoju nowych technologii. 

Rozbieżności na linii UE-Rosja

Przedstawiciele UE oraz instytucji rosyjskich debatowali podczas konferencji organizowanej przez Szkołę Zarządzania Skołkowo. Była to pierwsza unijno-rosyjska debata o Nowym Zielonym Ładzie. Głównym mówcą był Frans Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, który nadzoruje program Europejskiego Zielonego Ładu. Celem projektu jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku poprzez ograniczenie emisji gazów cieplarnianych i wprowadzenie transgranicznych regulacji dotyczących emisji dwutlenku węgla na rzecz eksportu z krajów, które nie pobierają opłaty za takie emisje. To ostatnie bardzo niepokoi rosyjskich eksporterów węglowodorów. Ich możliwe straty mogą sięgać wysokości od 2,8 do 6 mld euro rocznie.

Przedstawiciele rządu rosyjskiego uważają, że ta opłata może mieć charakter narzędzia protekcjonistycznego wobec dostawców surowców energetycznych z Rosji.

Certyfikacje niskoemisyjności

Jednocześnie, ministerstwo energii Rosji poinformowało, że pracuje nad projektem ustawy o stworzeniu certyfikatów niskoemisyjności. W założeniu ma to stymulować producentów energii do większych inwestycji w zielone źródła wytwarzania. Certyfikat niskoemisyjny to dokument elektroniczny, który jest wydawany przy wytwarzaniu energii elektrycznej z wykorzystaniem tej jądrowej lub źródeł odnawialnych (elektrownie słoneczne, wiatrowe i wodne).

Kommiersant/Mariusz Marszałkowski