Rosjanie nadal nie zwiększają dostaw gazu pomimo rekordowo niskich zapasów w Europie

3 sierpnia 2021, 08:45 Alert
Podziemny Magazyn Gazu w Kossakowie PGNiG energetyka gaz
Magazyn gazu. Fot. PGNIG

Kwartalne moce gazociągów na Ukrainie oraz w Polsce nie cieszyły się zainteresowaniem Gazpromu w aukcjach z drugiego sierpnia, rodząc obawy o celowe ograniczanie dostaw do Europy przed sezonem grzewczym w celu promocji Nord Stream 2 wobec rekordowo niskich zapasów na kontynencie.

Gazprom ponownie nie skorzystał z możliwości rezerwacji dodatkowych mocy gazociągów w Polsce i na Ukrainie. Aukcja z drugiego sierpnia dotyczyła przepustowości w czwartym kwartale 2021 roku, czyli w okresie rozpoczęcia sezonu grzewczego. Polacy oferowali 89 mln m sześc. dziennie, a Ukraińcy 9,8 mln m sześc. dziennie. Rosjanie nie skorzystali, zgodnie z polityką prowadzoną od lipca 2021 roku, kiedy nie zarezerwowali dodatkowych mocy na rok gazowy od października 2021 do tego miesiąca w 2022 roku. Używają gazociągów na Ukrainie tylko na poczet umowy tymczasowej o dostawach gazu przez jej terytorium wymagającej od nich opłacenia 40 mld m sześc. rocznie.

Gazprom zmniejszył ilość gazu wtłaczanego do magazynów gazu w Europie, a niemiecko-rosyjski Gascade zmniejszył dostawy Gazociągiem Jamalskim do Niemiec z 84 mln do 50-60 mln m sześc. dziennie. Zapełnienie magazynów gazu w Europie wynosiło z końcem lipca 56,9 procent w porównaniu z 85,19 procentami rok wcześniej.

Powstaje obawa, że Rosjanie celowo ograniczają podaż gazu przed sezonem grzewczym w celu wywarcia presji na jak najszybsze uruchomienie spornego gazociągu Nord Stream 2. Rosjanie odpierają w komentarzach, że dostawcy LNG z USA przekierowujący to paliwo do Azji notującej wyższe ceny niż Europa nie są oskarżani o taki proceder. Należy jednak podkreślić, że ceny europejskie również notują rekordy. Tymczasem gazociąg Nord Stream 2 ma posłużyć przekierowaniu dostaw ze szlaku ukraińskiego, a nie zapewnieniu dodatkowego gazu.

Neftegaz.ru/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Czkawka po pandemii i kontratak Putina z użyciem ropy i gazu (ANALIZA)