font_preload
PL / EN
Energetyka Gaz 8 maja, 2019 godz. 13:45   
REDAKCJA

Co dławi rozwój lokalnego rynku LNG i CNG? (RELACJA)

Panel o rynku CNG i LNG na Gazterm. Fot. BiznesAlert.pl Panel o rynku CNG i LNG na Gazterm. Fot. BiznesAlert.pl

Podczas drugiego dnia konferencji GAZTERM 2019 odbyła się dyskusja o rozwoju infrastruktury tankowania paliw alternatywnych do 2025 roku. Uczestnicy panelu podkreślali, że bariery prawne i administracje blokują rozbudowę gazociągów dystrybucyjnych i stacji LNG. Zgodzili się, że blokują one rozbudowę infrastruktury gazociągowej dla gmin czy stacji LNG i CNG, podobnie jak zbyt duże koszty inwestycji na przykład na terenach leśnych.

Wioletta Czemiel-Grzybowska, wiceprezes Zarządu PSG powiedziała, że przyspieszenie budowy stacji LNG wynika z wyliczeń wskazujących na jego konieczność ze względu na cel gazyfikacji kraju. – Na stan z czerwca 2018 roku z 300 gmin, 77 zostanie gazyfikowanych poprzez pregazyfikacje, bo nie ma możliwość do 2022 zbudować tam gazociągu, ze względu na odległości od sieci i bariery administracyjne. Do końca 2022 roku będzie tych gmin dwa, trzyrazy więcej. Sięgamy po pregazyfikację, która cieszy się dużym zainteresowaniem gmin. Z każdym rokiem liczba tych, korzystających z gazu będzie większa. Postęp technologiczny pozwala na większą dostępność paliwa po niższych kosztach niż jeszcze kilka lat temu, gdzie wówczas było to jeszcze nieopłacalne. Jeśli chodzi o CNG, Czemiel-Grzybowska powiedziała, że prawo o rozwoju elektromobilności obliguje Polską do zbudowania do 2020 roku 76 stacji ladowania CNG w ponad 40 aglomeracjach w kraju, gdzie przypada największa liczba pojazdów na jednego mieszkańca. Ma być ich łącznie 100, na razie jest 25. Tymoteusz Pruchnik, prezes Gas- Tradnig powiedział, że jego firma przetransportowała już 15 tys. ton gazu i przejechała 1 mln km, dostarczając go do klienta z terminala LNG w Świnoujściu. Podkreślił, że rynek rośnie i pojawia się konkurencja w dostawach tego paliwa. – Pokazuje to, że można tu zarabiać na transporcie LNG. Rynek rośnie, do przewozu gazu mamy przeznaczone cysterny, a park mechaniczny będzie się w naszej spółce rozwijał – dodał. Stwierdził, że jeśli chodzi o technologie dla LNG, to powstają one za granicą, jednak skoro produkują je Chiny czy Turcja to nie wykluczone, że np.; zbiorniki na LNG mogą powstać także w Polsce, a pierwsze próby już były. – Aby móc postawić stacje LNG, należy dopracować wiele rozwiązań prawnych i administracyjnych – podkreślił.

Robert Więckowski, prezes firmy GAZ, która buduje stacje ładowania LNG powiedział, że brakuje regulacji prawnych ich dotyczących, a niektóre są niepotrzebne. – Dzięki zmianom prawnym koszty budowy powinny spaść o 1/3. W przypadku stacji CNG nasza firma buduje w Warszawie na terenie ZTM stacje do ładowania 120 pojazdów, dla PGNiG OD. – Inwestycja jest na ukończeniu, pod koniec maja będziemy starać się o uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Stacja zostanie wyposażona w słupki wolnego i szybkiego ładowania gazem – dodał.

Tomasz Matan, dyrektor Departamentu CNG i LNG, PGNiG Obrót Detaliczny powiedział, że widać dynamiczny rozwój CNG, a firma ma 18 stacji ładowania. – Dużym wyzwaniem jest rozwój segmentu detalicznego dla PSG, a my chcemy być dla niego dostępni. Punkty ładowania CNG muszą znajdować się w dobrze dostępnych lokalizacjach, czekamy na obniżanie taryfy na paliwo cng do zera i na decyzję Rady Ministrów. Cena wówczas spadnie o ok. 10 groszy za litr. Napędzi to rynek lokalnego transportu, ponieważ obniży jego koszty – podkreślił. Dodał, że Polska ma wiele do nadrobienia w kwestii stacji CNG. Tylko w Czechach jest ich 160. Nie mamy stacji ładowania LNG, a Polska jest krajem tranzytowym. Niemcy z kolei wprowadziły obniżone opłaty dla transportu na LNG.

Jerzy Baehr, partner zarządzający z Kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr sp. k. powiedział, że zgodnie z ustawą o rozwoju elektromobilności dla rozwoju stacji CNG czy LNG należy rozpisać przetarg, aby wybrać operatora, jednak jeśli się go nie wybierze to wówczas ma nim być PGNiG OD. Rodzi to jednak wiele wątpliwości, bo spółka zostanie operatorem z mocy prawa, ale nie wiadomo czy będzie na to gotowa w danej lokalizacji. Brakuje regulacji w tym zakresie i pojawiają się także uwagi dotyczące prawa antymonopolowego– dodał.