Sawicki: Rośnie ryzyko inwestycyjne w sektorze łupkowym

27 października 2014, 08:00 Energetyka
Bartosz Sawicki

KOMENTARZ

Bartosz Sawicki

Gazłupkowy.pl

Poszukiwania gazu ziemnego z łupków dostosowały się do jesiennej aury za oknem. Temperatura prac rozpoznawczych zdecydowanie spadała.

Na ten roku zaplanowano wykonanie co najmniej 80 odwiertów za gazem łupkowym. Tymczasem jak dotychczas wykonano ich zaledwie 66. Bez zwiększonej liczby odwiertów nie poznamy zasobów skrywanych w skałach łupkowych. Wprowadzone zmiany prawne tylko w niewielkim stopniu łagodzą bariery administracyjne. W połączeniu z problemami natury technologicznej ryzyko prac za gazem ziemnym wzrosło.

Podczas zorganizowanej przez Organizację Polskiego Przemysłu Poszukiwawczo – Wydobywczego konferencji „Polski Gaz Ziemny 2020 – Doświadczenia. Bariery. Szanse” przyznano, że w efekcie dotychczasowych prac część firm wycofało się z poszukiwań. Podkreślono jednak, że to raczej przejaw dojrzewania rynku, który powoli ulega konsolidacji. W 2014 roku firmy zrzeszone w OPPPW wykonały 13 odwiertów badawczych, z czego trzy to odwierty horyzontalne. Pozwoliło to osiągnąć liczbę 66 odwiertów wykonanych od 2010 roku. Jeszcze kilka miesięcy temu minister środowiska, Maciej Grabowski spodziewał się ich na koniec roku 80. Niepokojąca jest też niewielka liczba zabiegów szczelinowania, których wykonano jedynie 39. Spadające tempo prac spowodowane jest wymagającą geologią oraz niepewną sytuacją regulacyjną, związaną z pracami nad nowym ustawami łupkowymi, które ostatecznie przyjęto w połowie tego roku.

Proces uzyskiwania decyzji od zeszłego roku uległ co prawda nieznacznemu przyspieszeniu. Czas rozpatrywania wniosków i uzyskania pozwoleń związanych z budową i uruchomieniem placu wiertniczego skrócono w tym roku średnio z 8 do 7 miesięcy. Szybciej wydawano również decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji. Obecnie proces ten zabiera średnio 9 miesięcy. W roku ubiegłym trwało to średnio 11,5 miesiąca.

Rząd w czerwcu tego roku doszedł do wniosku, że dotychczasowe regulacje dotyczące wydobycia węglowodorów nie wystarczą aby skrócić procedury uzyskiwania zezwoleń na rozpoczęcie prac wiertniczych. Podczas konferencji przedstawiono założenia do specustawy węglowodorowej, której procedowanie powinno zakończyć się jeszcze w czasie prac tej kadencji Sejmu. Projekt ten ogranicza m.in. stosowanie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym co do inwestycji podczas prac poszukiwawczo – wydobywczych. Ustawa będzie także regulować sposób wydawania decyzji administracyjnych związanych z przygotowaniem i prowadzeniem prac poszukiwawczo – wydobywczym.

Pozytywnym sygnałem płynącym z konkluzji jednego z panelów konferencji jest zapowiedź stworzenia wytycznych dotyczących wypełniania prawidłowo wniosków. Przedstawiciele resortu środowiska zapowiedzieli, że do połowy przyszłego roku powstaną wytyczne w ramach projektu Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Będą one dotyczyły przygotowania i prowadzenia raportów środowiskowych oraz wytycznych dla wszystkich dyrekcji ochrony środowiska dotyczących ich sprawdzania.