Wyścig zbrojeń w sektorze offshore

20 maja 2020, 07:15 Alert
Fot. Siemens Gamesa
Fot. Siemens Gamesa

Siemens Gamesa Renewable Energy chce wybudować największą na świecie turbinę wiatrową na morzu. W branży rusza wyścig o to, kto pierwszy zbuduje największą farmę, zwiększając tym samym efektywność instalacji tego typu.

Siemens Gamesa a GE

Jeden z największych producentów turbin wiatrowych na świecie Siemens Gamesa Renewable Energy poinformował o planie budowy wiatraka na morzu o mocy 14 GW i średnicy wirnika sięgającej 222 metrów. To o dwa metry więcej od średnicy wiatraka firmy General Electric uznawanego dotąd za największy na świecie. GE zaprezentował w marcu 2018 roku 12-megawatową turbinę Haliade-X. Prototyp turbiny Siemens Gamesa, o nazwie SG 14-222 DD, będzie gotowy w 2021 roku i trafi na rynek w 2024 roku. Andreas Nauen, dyrektor działu offshore w Siemens Games powiedział, że jego firma chce mieć ponad 50-procentowy udział w rynku światowym. Siemens Gamesa podaje, że prowadzi już rozmowy z wieloma potencjalnymi klientami na temat pierwszych zamówień na nową turbinę.

Rośnie efektywność turbin wiatrowych

Konkurencja między producentami jest intensywna. Jest jednak niewiele podmiotów oferujących turbiny wiatrowe na morzu w stosunku do tych, które produkują jednostki tego typu na lądzie. Nowa turbina Siemens Gamesa zwiększy roczną produkcję energii o 25 procent w porównaniu do największej turbiny wiatrowej tej firmy działającej dotychczas. Spółka zdradza, że ​​będzie w stanie zwiększyć moc turbiny do 15 MW dzięki technologii Power Boost. Warto dodać, że także turbina Haliade-X należąca do GE o mocy nominalnej 12 GW może zwiększyć ją do 14 GW.

Wyścig o jak największe turbiny wiatrowych pociąga za sobą wyzwania produkcyjne przy dostawie półproduktów, a także logistyczne przy załadunku na statki serwisowe i instalacyjne.

Siemens Gamesa/Bartłomiej Sawicki

Rapacka: Koronawirus pokazuje, że OZE też potrzebują dywersyfikacji