– Bez względu na to, kto będzie właścicielem Kopalni Janina, miejsca pracy górników nie są zagrożone – podkreślał Filip Grzegorczyk, prezes Tauronu, podczas konferencji prasowej.
Pytany przez BiznesAlert.pl o to, co się stanie z pracownikami kopalni Janina przeznaczonej do sprzedaży prezes stwierdził, że obecnie jego spółka będzie weryfikować pod względem biznesowym sens takiej transakcji. – Jeżeli ma sens, to będziemy w tym kierunku działać. To jest pracujący zakład górniczy. Nie należy siać niepokoju, nawet w pytaniach. Sprzedaje się pracującą kopalnię, której integralną częścią są pracownicy – powiedział.
Podkreślił, że bez względu na rozstrzygnięcie rynek będzie nadal potrzebował węgla z tego zakładu. – Węgla potrzebujemy bez względu na ewentualne zmiany właścicielskie. Ktoś ten węgiel musi wydobyć, a węgiel wydobywają górnicy. Ich miejsca pracy są absolutnie bezpieczne bez względu na to, kto będzie właścicielem – zapewnił Grzegorczyk.
Piotr Stępiński