Think tank: Wejście do UE będzie kosztowało Bałkany ponad tuzin elektrowni

18 czerwca 2015, 15:12 Alert
Elektrownia Bełchatów
Elektrownia Bełchatów / fot. Wikimedia Commons

(Bloomberg/UPI/Teresa Wójcik)

W państwach bałkańskich nie brakuje przestarzałych i bardzo przestarzałych elektrowni węglowych. Te państwa aplikują do Unii Europejskiej, ale muszą się liczyć, że taka kompromitująca elektroenergetyka jest dla Brukseli nie do zaakceptowania. Dlatego te państwa, jeśli istotnie chcą wejść do UE, muszą rozpocząć intensywny rozwój energetyki odnawialnej i szybko zamykać przestarzałe obiekty energetyki węglowej. Na liście do pilnego zamknięcia jest ich aż 13.

Generalnie państwa Europy Południowowschodniej muszą do  2050 r. osiągnąć wyznaczony im cel eliminacji 80 proc. emisji gazów cieplarnianych, głównie CO2.

Według oceny Fundacji „Zmiany w Europie Południowo-wschodniej”, na liście wspomnianych 13 elektrowni węglowych do likwidacji znajdują się: w Bośni i Hercegownie cztery obiekty ( w Tuzli, w Gacko, w Ugljevik i Kakanj) . W Chorwacji jedna ( Elektrownia Plomin), podobnie jedna na Kosowie ( jednak łącznie pięć bloków, bardzo przestarzałych).  W Macedonii do likwidacji są dwie elektrownie (Oslomej i Bitolj). Czarnogóra musi zamknąć jedną ( TE Plevlje), a Serbia cztery ( Morava, Kostolac, Nikola Tesla i Kolubara).

Jedna z analiz sporządzonych niedawno w Brukseli wykazuje, że dzięki implementacji mapy drogowej  polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej , wszystkie te państwa mogą zmniejszyć dzięki dużej poprawie efektywności energetycznej roczne zużycie  energii elektrycznej o 60 proc. Co jednocześnie spowoduje, że zdecydowana większość zapotrzebowania na energię zostanie pokryta przez elektrownie OZE.