TK: Zmiany opodatkowania wiatraków były niezgodne z konstytucją

23 lipca 2020, 07:15 Alert
Farma Wiatrowa Przykona, Energa, Bartłomiej Sawicki/BiznesAlert.pl
Farma Wiatrowa Przykona, Energa, Bartłomiej Sawicki/BiznesAlert.pl

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy, które w połowie 2018 roku z mocą wsteczną od 1 stycznia zmieniły sposób opodatkowania wiatraków, są niezgodne z konstytucją.

Co było przedmiotem postępowania?

Trybunał Konstytucyjny orzekł w sprawie zasad opodatkowania farm wiatrowych z połowy 2018 roku na wniosek Rady Gminy Świecie i Rady Gminy Kobylnica. Zdaniem wnioskodawców ustawodawca w trakcie roku zmienił sposób opodatkowania. W ten sposób nie było czasu na dostosowanie się do zmienionych przepisów oraz możliwości uzyskania rekompensaty za utracone dochody. Gminy bowiem tworzyły budżety na podstawie obowiązujących przepisów. Gminy argumentowały, że tworzyły własne budżety pod koniec 2017 roku w oparciu o obowiązujące wówczas przepisy.

Przypomnijmy, że nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii, oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie 30 czerwca 2018 roku, ale z mocą od pierwszego stycznia 2018 roku, zmieniła zasady opodatkowania wiatraków, na korzyść ich właścicieli. Samorządy były stratne. Przywrócony został wówczas poprzedni system opodatkowania farm wiatrowych, które obejmują tylko części budowlane samego wiatraka. Chodzi więc tylko o fundament i maszt. Pozostałe części wyposażania wiatraka: turbiny, łopaty, gondole były nieopodatkowane.

Wyrok

W wyroku, który zapadł 22 lipca 2020 roku, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy powodujące wsteczne obniżenie zobowiązań w podatku od nieruchomości od elektrowni wiatrowych za 2018 r.oku (wynikające z ustawy z 7 czerwca 2018 r. o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw) jest niezgodna z konstytucją.

Zgodnie z wydanym po ogłoszeniu wyroku komunikatem, wprowadzenie tych przepisów z mocą wsteczną co prawda spowodowało korzystne skutki dla samych podatników – właścicieli elektrowni, ale spowodowało jednocześnie, że ucierpieli mieszkańcy gmin, które musiały oddawać inwestorom nadpłacony podatek, gdyż ustawodawca nie przewidział dla tych gmin żadnych rekompensat utraconych, uprzednio zabudżetowanych wpływów podatkowych.

Trybunał zauważył, że mimo zgłaszanych przez różne podmioty, na różnych etapach postępowania legislacyjnego, wątpliwości co do zgodności z konstytucją przepisu przewidującego retroaktywne wejście w życie definicji legalnych „budowli” i „elektrowni wiatrowej”, został on uchwalony przez parlament, a następnie, po podpisaniu ustawy przez Prezydenta i jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, wywołał przewidziane w nim skutki prawne.

– Podatek od nieruchomości jest podatkiem rocznym (płatnym w ratach przez cały rok), w ramach którego elementy zobowiązania podatkowego są konkretyzowane przez złożenie deklaracji rocznej w terminie do dnia 31 stycznia każdego roku (dla osób prawnych) albo przez wydanie przez organ podatkowy decyzji ustalającej (dla osób fizycznych). Zmiana definicji „budowli” i definicji „elektrowni wiatrowej” z mocą wsteczną spowodowała, że gminy zostały pozbawione części swoich dochodów, a ponadto zobowiązane do zwrotu nadpłaconego podatku od nieruchomości, pobranego za posadowione na ich terenie elektrownie wiatrowe za okres od stycznia do czerwca 2018 roku – czytamy w komunikacie.

Trybunał stwierdził, że ustawodawca wprowadził z mocą wsteczną przepisy ściśle związane z prawem daninowym w sytuacji, gdy nie było to konieczne, nie zachowując przy tym zasady proporcjonalności i pogarszając sytuację finansową gmin, na terenie których zlokalizowane są elektrownie wiatrowe. – Ponadto ustawodawca mógł ustanowić kwestionowane przepisy wcześniej, bez potrzeby wprowadzania ich z mocą wsteczną. Kwestionowana regulacja doprowadziła do negatywnych następstw dla gmin, których dochody z tytułu opodatkowania elektrowni wiatrowych zostały uszczuplone z mocą wsteczną, co utrudniło im realizację zadań własnych i ostatecznie było niekorzystne dla mieszkańców tych jednostek samorządu terytorialnego – czytamy w komunikacie Trybunału Konstytucyjnego.

Co dalej?

W komunikacie Trybunału czytamy, że ustawa nowelizująca nie przewiduje też jakiegokolwiek mechanizmu rekompensowania dochodów, które zostały odebrane gminom. Wprowadzony przepis powoduje wprawdzie korzystny efekt ekonomiczny na rzecz tych podatników, którzy są właścicielami elektrowni wiatrowych, ale uszczupla budżety gmin, na terenie których znajdują się takie elektrownie.

Trybunał Konstytucyjny dał więc ustawodawcy 18 miesięcy na doprowadzenie do stanu zgodnego z konstytucją, co w niniejszej sprawie będzie wymagało ustanowienia odpowiednich rozwiązań ustawowych i zrekompensowania gminom strat poniesionych w następstwie wprowadzenia z mocą wsteczną regulacji wpływającej na obniżenie ich dochodów z podatku od elektrowni wiatrowych. Zgodnie z treścią komunikatu Trybunału Konstytucyjnego, zawierającego główne motywy orzeczenia, z wyroku nie wynikają żadne negatywne skutki finansowe dla samych podatników.

– W okresie odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej zakwestionowanej regulacji ustawodawca ma obowiązek doprowadzić do stanu zgodnego z konstytucją, co w niniejszej sprawie będzie wymagało ustanowienia odpowiednich rozwiązań ustawowych i zrekompensowania gminom strat poniesionych w następstwie wprowadzenia z mocą wsteczną regulacji wpływającej na obniżenie ich dochodów z podatku od elektrowni wiatrowych – czytamy w komunikacie.

Trybunał podkreśla, że zakwestionowana regulacja zachowuje swoją moc obowiązującą i wymaga stosowania.

Trybunał Konstytucyjny/Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej/Bartłomiej Sawicki

 

Parlament Europejski chce zmian w budżecie unijnym