Komisarz ds. obrony Andrius Kubilius przekazał w Warszawie, że są rozwiązania, które UE będzie w stanie wdrożyć, gdyby rzeczy miały pójść w jakimś niespodziewanym kierunku ws. dyskusji z USA dotyczącej Starlinków w Ukrainie.
W środę w Warszawie komisarz ds. obrony Andrius Kubilius przedstawił założenia tzw. unijnej białej księgi, w której mowa m.in. o 150 miliardów euro pożyczek na projekty zbrojeniowe.
Kubilius na konferencji prasowej po spotkaniu z szefem MSZ Radosławem Sikorskim został zapytany o stan dyskusji dotyczącej alternatywy dla systemów Starlink w Ukrainie. Komisarz podkreślił, że „ciekawa rozmowa z partnerami transatlantyckimi” zakończyła się „jasnym stwierdzeniem, że Starlinki nie będą wyłączone”. Ocenił to jako „dobrą wiadomość”.
Z drugiej strony – jak zaznaczył – są rozwiązania, które „będziemy w stanie wdrożyć, gdyby rzeczy miały pójść w jakimś niespodziewanym kierunku”.
Jak dodał, rozpoczęto budowę systemu satelitarnego IRIS2, ale – zaznaczył – „operacyjnie będzie on dostępny dopiero od 2029 roku”. Podkreślił, że od połowy br. będzie dostępny system GOVSATCOM (The European Union Governmental Satellite Communications), czyli system zintegrowanej łączności satelitarnej krajów członkowskich UE oparty na konsolidacji aktywów krajowych.
Jak podkreślił Kubilius, mimo że Biała Księga jest ważnym dokumentem strategicznym dla UE, to „nie możemy się spodziewać, że Putin będzie czytać nasze Białe Księgi”. Ocenił, że dopiero wdrożenie ustaleń dokumentu „naprawdę powinno odstraszać agresora”. Finalizację tych regulacji określił jako ważną rolę polskiej prezydencji w Radzie UE.
Kubiliusa mówiąc o Tarczy Wschód zaznaczył, że UE spodziewa się, iż Polska i kraje bałtyckie pokażą, jak „tego rodzaju wspólne projekty, wspólne europejskie interesy mogą być rozwijane w sposób jak najskuteczniejszy”.
PAP / Biznes Alert
Komisarz ds. obrony o białej księdze: państwa członkowskie nie stracą ani ułamka swojej suwerenności