Postępy nowego atomu w USA

6 maja 2020, 15:45 Alert
atom energetyka jądrowa

– Spodziewamy się dotrzymania zatwierdzonych przez nadzór jądrowy listopadowych terminów oddania do eksploatacji dla obu bloków 3, jak i 4 – powiedział Tom Fanning, Dyrektor Generalny Southern Company podczas konferencji 30 kwietnia 2020 roku poświęconej omówieniu wyników finansowych firmy w I kwartale cytowany przez Power Magazine.

Termin ukończenia budowy nie jest zagrożony

Daty oddania do eksploatacji, o których mówił, to: listopad 2021 i listopad 2022 odpowiednio dla bloków 3 i 4 w projekcie rozbudowy elektrowni jądrowej Vogtle w pobliżu Waynesboro w stanie Georgia, USA. Projekt jest własnością czterech partnerów: Georgia Power – spółki zależnej Southern Company (45,7 procent), Oglethorpe Power Corp. (OPC, 30 procent), Municipal Electric Authority of Georgia (MEAG Power, 22,7 procent) oraz Dalton Utilities (1,6 procent).

Około dwa tygodnie temu firma Southern Company ogłosiła, że zmniejszy zatrudnienie w projekcie o 20 procent, starając się złagodzić wpływ COVID-19. Mimo pandemii projekt Vogtle odnotował jednak w kwietniu duży postęp prac. Kierownictwo zatrudnionych w lokalizacji budowy poinformowało, że wskaźnik jej zaawansowania wyniósł około 1,25 procent, co przekracza wymagany postęp około 1 procent miesięcznie do dotrzymania listopadowych terminów oddania do eksploatacji. Fanning powiedział, że stan zaawansowania budowy wyniósł około 90 procent na koniec kwietnia.

Jednym z godnych uwagi osiągnięć, o których Fanning z satysfakcją poinformował, było zakończenie testów na otwartym zbiorniku na bloku trzecim, które, jak powiedział, zostały ukończone zaledwie kilka godzin przed ww. konferencją. Testy na otwartym zbiorniku potwierdziły, że woda przepływała prawidłowo z kluczowych systemów bezpieczeństwa do zbiornika reaktora, zapewniając w ten sposób, że jej przepływ nie był blokowany ani utrudniany. Próby związane z kolejnym kamieniem milowym potwierdziły, że pompy, silniki, zawory, rury i inne elementy systemów działały zgodnie z przeznaczeniem. Przygotowały one także blok do wodnych testów na zimno i funkcjonalnych testów na gorąco, które są testami krytycznymi wymaganymi przed pierwszym załadowaniem paliwa. Rozpoczęcie testów hydrotechnicznych na zimno planowane jest obecnie na czerwiec lub lipiec, a funkcjonalne testy na gorąco będą przeprowadzane najprawdopodobniej od sierpnia do września.

Zgodnie z Agresywnym planem pracy lokalizacji projektu przewiduje się, że termin oddania do eksploatacji bloku 3 to maj 2021 roku, natomiast zatwierdzony przez dozór jądrowy termin oddania do użytku to listopad 2021 roku.

W lutym tego roku, zanim koronawirus poważnie wpłynął na sytuację w USA, Southern Company przyspieszyła docelowy termin ukończenia bloku czwartego o dwa miesiące, tzn. na marzec 2022 roku. Wczoraj jednak Fanning ogłosił, że data została ustalona z powrotem na maj, który był pierwotnym terminem przed ostatnimi zmianami. Mimo to osiągnięto w tym kwartale kilka ważnych kamieni milowych na budowie bloku czwartego, w tym instalację 300-tonowej suwnicy poruszającej się po torze okrągłym i montaż górnej pokrywy zbiornika.

Koszty pozostają bez zmian

Fanning powiedział, że nie ma zmian w prognozie całkowitych kosztów kapitałowych projektu w porównaniu z poprzednimi komunikatami. Zauważył, że w pierwszym kwartale 66 mln USD zostało przekazane z funduszu Georgia Power na nieprzewidziane wydatki, „w związku z ryzykiem finansowym związanym z produktywnością na placu budowy, wsparciem terenowym, podwykonawstwem i zaopatrzeniem , a także skutkami zmniejszenia siły roboczej w kwietniu 2020 roku”. Fanning powiedział, że firma spodziewa się pełnego wykorzystania funduszy awaryjnych w miarę postępu projektu.

– Najbliższe miesiące będą miały kluczowe znaczenie, ponieważ dostosowujemy się do mniejszej, o lepszej strukturze siły roboczej i dążymy do poprawy jej wydajności – powiedział Fanning.

Jednak Southern Company nadal ma pewien margines czasu wbudowany w harmonogram. A mianowicie firma utrzymała sześciomiesięczny okres między załadowaniem paliwa a przekazaniem bloku do eksploatacji. Fanning poinformował, że proces ten zajął tylko cztery i pół miesiąca na jednostkach AP1000 zbudowanych w Chinach i wierzy, że projekt Vogtle wyrówna lub skróci harmonogram chiński.

Power Magazine