AktualnościGaz.

USA wzmacnia środek Europy. Polska hubem LNG

USA wzmacnia środek Europy. Polska hubem LNG
Polska nie jest już tylko odbiorcą energii. Stajemy się niezwykle ważnym filarem bezpieczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej - podkreślił na Transatlantic Gas Security Summit w Waszyngtonie Minister Energii Miłosz Motyka. Na zdjęciu z Sekretarzem ds. Energii Chrisem Wrightem, Przewodniczącym Narodowej Rady Dominacji Energetycznej i Sekretarzem Zasobów Wewnętrznych USA Dougiem Burgumem oraz Zastępcą Sekretarza ds. Energii Jamesem Danlym. Fot. ME

Na szczycie energetycznym w Waszyngtonie, Europa Środkowo‑Wschodnia i Stany Zjednoczone potwierdziły, że gaz – jeszcze kilka lat temu traktowany jako przejściowe paliwo transformacji – stał się na powrót również twardą walutą geopolityczną.

W zakończonym w zeszłym tygodniu spotkaniu Transatlantic Gas Security Summit europejscy ministrowie energii z 12 państw Europy środkowej oraz południowej, w tym Polski – reprezentowanej przez ministra Miłosza Motykę – a także m.in. Ukrainy, Słowacji, Węgier, Rumunii, Grecji czy Serbii podpisali ze Stanami Zjednoczonymi wspólne stanowisko (Joint Statement), które zacieśnia współpracę gazową między sygnatariuszami, a także wpisuje się w logikę dalszego ograniczania rosyjskich wpływów energetycznych w regionie.

Sygnatariusze w dokumencie zadeklarowali m.in. poparcie dla zwiększania bezpieczeństwa dostaw gazu, sukcesywnego usuwania barier regulacyjnych oraz integracji infrastruktury przesyłu gazu ziemnego oraz współpracy biznesowej na rynkach partnerów transatlantyckich.

Architekt polityki USA

– Podpisane stanowisko jest potwierdzeniem procesu, który możemy zaobserwować w naszym regionie już od pewnego czasu. Chodzi o wiodącą rolę Departamentu Energii dla kształtowania polityki amerykańskiej w regionie Europy Środkowo‑Wschodniej – komentuje Marek Niedużak, polski dyrektor European Initiative for Energy Security, wiodącego europejskiego think tanku zajmującego się bezpieczeństwem energetycznym. – Jest to polityka bardzo pragmatyczna i nastawiona na ekspansję pochodzącego z USA gazu LNG, a także amerykańskich technologii jądrowych. Wyrazem tego drugiego są z kolei podpisane w Waszyngtonie porozumienie z Orlen Synthos dot. SMR‑ów oraz również dotyczące małych reaktorów memorandum of understanding z litewską firmą Ignalina NPP/Altra – dodaje Niedużak.

Współpraca mimo tarć

Dokument jednoznacznie wzywa do transatlantyckiej współpracy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego Europy – to nieoczywisty pokaz współpracy, nie tylko w dobie polityczno‑gospodarczych przepychanek pomiędzy Europą i Stanami Zjednoczonymi, ale również narastających napięć o podłożu energetycznym między sąsiadami z Europy Środkowo‑Wschodniej.

Od kilku tygodni trwa polityczna ofensywa Węgier i Słowacji, które oskarżają Kijów o wstrzymywanie przesyłu rosyjskiej ropy przez rurociąg Przyjaźń, uszkodzonego pod koniec stycznia w rosyjskim ataku na ukraińską infrastrukturę. Tymczasem wszystkie trzy kraje nie tylko znajdują się wśród podpisujących wspólne stanowisko, wyraźnie piętnując zagrożenie jakim dla bezpieczeństwa energetycznego Europy jest rosyjska polityka szantaży energetycznych i militarnej agresji, ale deklarują również dalsze zbliżenie w formatach politycznych, nie tylko P‑TEC, ale również historycznie ważnego dla Polski – Trójmorza.

– Współpraca państw regionu oraz Stanów Zjednoczonych wpisuje się w długofalową strategię Waszyngtonu, której celem jest systemowe osłabienie rosyjskiego petropaństwa, utrzymywanego głównie dzięki sprzedaży węglowodorów. Stanowi to finansowy kręgosłup państwa Putina i umożliwia prowadzenie agresji na Ukrainie – komentuje Niedużak z EIES.

Polska hubem LNG

Dla Polski porozumienie oznacza potwierdzenie trwającej od lat strategii uniezależniania się od rosyjskich węglowodorów oraz rozwoju zdolności od odbioru i dalszej dystrybucji LNG z USA.

– Wspólne oświadczenie to narzędzie, które pozwoli zwiększyć wolumeny LNG, zintegrować rynki i definitywnie uniezależnić region od rosyjskich dostaw – podkreślał minister energii Miłosz Motyka. – Nasza infrastruktura, zdolności przesyłowe i partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi czynią z nas naturalny hub gazowy dla regionu – dodał w wypowiedzi dla mediów.

Zdecydowana redukcja importu gazu z Rosji po agresji na Ukrainę szerzej otworzyła okno możliwości dla gazowej ekspansji Stanów Zjednoczonych do Unii Europejskiej. Zgodnie z danymi Bruegela jeszcze w 2021 roku z rosyjskich źródeł pochodziło w Unii ponad 157 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego, podczas gdy z USA płynęło zaledwie 21 miliardów. W 2025 roku Europa przyjęła ich już tylko 38 mld z Rosji i prawie 83 mld ze Stanów Zjednoczonych, ze względu na polityczną presję Zachodu i sankcje nałożone na Moskwę. Podpisane w Waszyngtonie porozumienie jest kolejnym krokiem Amerykanów do wykorzystania geopolitycznej okazji do zastąpienia Rosji jako ważnego partnera energetycznego Europy Środkowo‑Wschodniej, które finalizować się będzie wraz pełnym zakazem importu rosyjskiego gazu w najbliższych latach.

Dwukierunkowe szlaki i Ukraina

Jak uzupełnia Marek Niedużak, w naszym regionie Europy Amerykanie planują, by gaz LNG napływał równocześnie od północy, czyli przez gazoporty Polski czy Litwy, jak i z kierunku południowego, poprzez Grecję, a następnie Bułgarię i Rumunię.

– Ostatecznie w dłuższym terminie celem jest także zabezpieczenie dostaw gazu dla Ukrainy, której – z oczywistych względów – najbardziej zależy na maksymalnym, na ile to możliwe, uniezależnieniu się od dostaw z Rosji. Jednocześnie, trzeba pamiętać, że w dłuższej perspektywie dla całej Europy ważne być powinno dążenie do dywersyfikacji dostaw, dbałość o jak najlepsze warunki handlowe w kontaktach z różnymi dostawcami gazu, a ostatecznie również konsekwentne obniżanie podatności kontynentu na zależność od zewnętrznych dostaw paliw kopalnych – podkreśla Niedużak.

Transatlantic Gas Security Summit to wydarzenie zbierające polityków wysokiego szczebla, przedstawicieli biznesu i ekspertów z sektora energetycznego, organizowane w ramach transatlantyckiej współpracy energetycznej (P‑TEC).

WUS/BA


Powiązane artykuły

Wodór z Finlandii trafi do polskiego przemysłu

Orlen podpisał porozumienie z trzema fińskimi spółkami. Dzięki współpracy zabezpieczone zostaną dostawy zielonego wodoru, zaspokajając rosnące zapotrzebowanie Polski. Orlen poinformował...

Nowe odkrycie wzmacnia pozycję Orlenu na Norweskim Szelfie

Orlen odkrył nowe zasoby gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Złoże Sissel może zapewnić Polsce blisko miliard metrów sześciennych gazu. Orlen...

Cena gazu w USA rośnie. Czy odczuje to Europa?

Ambicja administracji Donalda Trumpa, by zapewnić Stanom Zjednoczonym zapowiadaną „energetyczną dominację”, może paradoksalnie przełożyć się na wyższe koszty energii dla...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp