Sekretarz energii USA powiedział, że Stany Zjednoczone zaostrzą sankcje wobec Rosji, jeżeli Unia Europejska zaprzestanie zakupu rosyjskiego gazu i ropy. Obecnie używają go m.in. Węgry i Słowacja, które często opowiadają się przeciwko obostrzeniom wymierzonym w Moskwę. Zdaniem polityka zamiast tego Bruksela powinna zaopatrywać się w USA.
Chris Wright, sekretarz energii USA, w rozmowie z Financial Times powiedział, że Waszyngton zaostrzy sankcje wobec Moskwy, gdy kraje Unii Europejskiej odejdą od rosyjskiego ropy i gazu. Zauważył, że zysk z sprzedaży paliw finansuje inwazję na Ukrainę.
Zdaniem polityka Europa powinna zamiast tego zaopatrywać się w amerykański gaz i ropę, oraz produkty ropopochodne. Tym samym kraje Wspólnoty wypełnią umowę handlową między USA a UE, która mówi, że kraje unijne dokonają zakupu energii o wartości 750 miliardów dolarów. Data końcowa dopełnienia zobowiązania to 2028 rok.
Wright spotka się w środę z Danem Jørgensenem, unijnym komisarzem ds. energii, aby omówić odejście od rosyjskich paliw i plan zakupu amerykańskich produktów energetycznych o wartości 250 miliardów dolarów rocznie. Spotka się również z członkami Parlamentu Europejskiego.
W niedzielę, w podobnym tonie wypowiedział się Scott Bessent, który zadeklarował, że Stany Zjednoczone zwiększą presję na Rosję, ale pod warunkiem, że Unia Europejska pójdzie ich śladem.
Unijne sankcje i hamulcowi
Unia Europejska zaprezentowała mapę drogową, która zakłada odejście od rosyjskich paliw do 2027 roku. Wybrane kraje, jak Węgry i Słowacja, mają wydłużony ten okres o rok. Budapeszt i Bratysława wyrażają sprzeciw wobec ograniczenia roli Rosji w unijnej energetyce.
Bloomberg doniósł w poniedziałek z rana, że Unia Europejska szykuje 19. pakiet sankcji. Informacja została potwierdzona przez Antonio Costa, szefa Rady Europejskiej. Nowe obostrzenia mają mocniej uderzyć we flotę cieni. Dodatkowo ograniczeniom mają podlegać banki, giełdy kryptowalut i kraje handlujące z Rosją ropą.
Skuteczność połączonych sankcji Unii Europejskiej i USA pokazał sierpień. Po wprowadzeniu 18. pakietu sankcji i ceł USA rafinerie indyjskie zmniejszyły wydajność. Obecnie pracują wykorzystując około 70-80 procent swojej mocy przetwórczej. Microsoft wycofał się z świadczenia usług dla Nayara Energy (której udziałowcem jest Rosnieft i włosko-rosyjskie konsorcjum), a firmy odmawiały czarteru tankowców. Rosja zaś, na skutek warunków rynkowych i sankcji musiała zwiększyć rabaty na ropę, którą oferuje Indiom.
Polska całkowicie odeszła od rosyjskiej ropy i gazu.
Financial Times / Bloomberg / PAP / Biznes Alert / Marcin Karwowski


