Wenezuelski rząd w Caracas otrzymał pierwszą transzę środków z eksportu ropy po obaleniu Nicolása Maduro i zamierza wprowadzić zmiany w prawie, które mają ułatwić napływ nowych inwestycji. Jednak nie wszyscy w kraju uznają legalność tych działań i uprawnienia obecnych władz do ich przeprowadzenia.
Wenezuelskie władze poinformowały o wpływie 300 mln dolarów z eksportu ropy naftowej, zrealizowanego w ramach porozumienia z USA opiewającego łącznie na 500 milionów dolarów. Umowa została zawarta po pojmaniu poprzedniego prezydenta kraju, Nicolása Maduro.
Uzyskane środki mają zostać skierowane na rynek walutowy, by wesprzeć stabilizację wenezuelskiej gospodarki.
– Chcemy poinformować, że uzyskaliśmy środki z sprzedaży ropy i że z pierwszych 500 milionów dolarów otrzymaliśmy 300 milionów. Te pierwsze środki zostaną wykorzystane na wenezuelskim rynku walutowym, przez banki krajowe oraz bank centralny, aby skonsolidować i ustabilizować rynek oraz chronić dochody i siłę nabywczą naszych pracowników – powiedziała nowa prezydent Wenezueli, Delcy Rodríguez.
Zainteresować sobą kapitał
Jorge Rodríguez, członek wenezuelskiego parlamentu i brat obecnej prezydent, poinformował, że przygotowywana reforma ustawy o ropie naftowej będzie oparta na rozwiązaniach, które funkcjonowały już za rządów Nicolása Maduro. Projekt ustawy ma być po raz pierwszy przedstawiony do pierwszego czytania jeszcze w tym tygodniu, jednak polityk nie podał na razie żadnych szczegółów dotyczących proponowanych zmian.
W zeszłym tygodniu prezydent Rodríguez poinformowała parlamentarzystów, że rząd popiera zmiany w ustawie naftowej, aby przyciągnąć więcej inwestycji zagranicznych.
Obowiązujące przepisy formalnie przewidują jedynie jeden typ partnerstwa — joint venture pod kontrolą państwowej spółki energetycznej PDVSA. Niemniej jednak w ostatnich latach wprowadzono również mniej jawne formy współpracy, funkcjonujące poza oficjalnym modelem.
Niektórzy podważają, czy Delcy Rodríguez rzeczywiście ma pełną legitymację do wprowadzania takich reform — choć przed pojmaniem Nicolása Maduro przez wojska USA to właśnie Rodríguez pełniła funkcję wiceprezydent w jego administracji.
– Prawo naftowe nie jest przedmiotem debaty prowadzonej przez legalną władzę, co pozbawia je zarówno mocy prawnej, jak i znaczenia politycznego — określił Iván Freites, członek związku zawodowego pracowników PDVSA, obecnie na emigracji na Florydzie.
Amerykanie sprzedają ropę drożej
Administracja Donalda Trumpa zgodziła się, aby Chiny mogły kupować wenezuelską ropę naftową, ale pod warunkiem, że będzie ona sprzedawana na lepszych warunkach, jakie obowiązywały w czasach, gdy rządził Nicolás Maduro. Wówczas Chińczycy byli jednymi z największych odbiorców wenezuelskiej ropy.
– Dzięki zdecydowanej i skutecznej operacji organów ścigania przeprowadzonej przez prezydenta Donalda Trumpa naród Wenezueli będzie otrzymywał uczciwą cenę za swoją ropę od Chin i innych państw, zamiast skorumpowanej, zaniżonej ceny — powiedział w środku tego tygodnia niewymieniony z nazwiska przedstawiciel Białego Domu.
Sekretarz energii USA, Chris Wright, poinformował w zeszłym tygodniu, że Stany Zjednoczone obecnie sprzedają wenezuelską ropę po około 45 dolarów za baryłkę, w porównaniu z ceną około 31 dolarów za baryłkę, jaką Wenezuela uzyskiwała przed obaleniem Nicolasa Maduro 3 stycznia.
Tomasz Winiarski


