Wójcik: Amerykańska rewolucja łupkowa zwolni, ale nie zatrzyma się

29 stycznia 2015, 11:39 Energetyka
Ropa

KOMENTARZ

Teresa Wójcik

Redaktor BiznesAlert.pl

Krótkoterminowa prognoza na 2015 r. autorstwa Urzędu Informacji Energetycznej USA (US Energy Information Administration – EIA) obejmuje jak zawsze wszystkie sektory energetyki, ale największe zainteresowanie budzą dane dotyczące ropy. Z tej prognozy wynika wprost, że w Stanach Zjednoczonych zmniejszy się wzrost wydobycia surowca, ale wydobycie nie będzie spadać.

Raport, który ukazał się13 stycznia, nie zapowiada zmniejszenia wydobycia ropy – przede wszystkim łupkowej – w Stanach Zjednoczonych w 2015 r. Ale wzrost będzie bardzo niski, tylko o 90 tys. baryłek dziennie większy niż produkcja ropy w grudniu 2014 r. To duże spowolnienie w porównaniu ze wzrostem 1,28 mln baryłek dziennie realizowanym od grudnia 2013 r. do grudnia 2014 r. Z zastrzeżeniem autorów raportu, że prognozy nie mogą dać jakiejś pewnej informacji, co będzie się dziać z cenami ropy w ciągu bieżącego roku, a więc także z wydobyciem surowca. Trzeba brać pod wagę, że następna prognoza w raporcie, który ukaże się 10 lutego może się nawet różnić. Podobnie następne (raport z prognozą ukazuje się co miesiąc). Wszystko zależy od ruchów cen. Dotyczy to także gazu, produktów ropopochodnych i energii elektrycznej.

Grudzień 2014 r. był szóstym z rzędu miesiącem, w którym średnia miesięczna cena ropy Brent spadła. Od 30 listopada do 31 grudnia spadek średnio wyniósł 17 dol. za baryłkę, a średnia miesięczna cena baryłki w grudniu to 62 dol. Wszystkie analizy rynku – wg autorów raportu prowadzą do jednego wniosku:  najniższa od maja 2009 r. obniżka cen spowodowana jest silną globalną nadpodażą oraz perspektywą dalszego osłabienia światowej gospodarki i w związku z tym brakiem szans poprawy popytu na ropę.

EIA prognozuje, że cena ropy Brent wyniesie do 2016 r. średnio 58 dol. za baryłkę, odpowiednio średnia cena roczna surowca WTI to 3 do 4 niżej – 54 do 55 dol. za baryłkę. W ciągu 2016 r. prognozowany jest znaczniejszy wzrost ceny WTI: do 75 dol. za baryłkę.

Obecne, mocno niestabilne wartości kontraktów futures (terminowych) i opcji, sugerują też na najbliższą przyszłość bardzo dużą niepewność cen. Kontrakty terminowe WTI na dostawy kwietniowe br., które były  przedmiotem obrotu w okresie pięciu dni ( od 3 do 8 stycznia), wyniosły średnio 51 dol. za baryłkę, jednak dolna i górna granica dla miesięcznych średnich cen WTI w kwietniu 2015 r.,  prognozowana na tej podstawie, to odpowiednio 34 dol. i 76 dol. z baryłkę. Oparta na tym wyliczeniu prognoza ceny baryłki WTI na okres do grudnia 2015 r. mieści się w granicach od 28 dol. do 112 dol.

Zajmując się wyłącznie prognozą raport nie zawiera komentarzy dotyczących wpływu spadku i dużych wahań cen na produkcję.

Całkowita produkcja ropy w Stanach Zjednoczonych w 2014 r. według wstępnych danych EIA wyniosła średnio 9,2 mln baryłek dziennie. Na 2015 r. prognoza w raporcie styczniowym EIA przewiduje nieduży wzrost: 9,3 mln baryłek dziennie. Kolejny wzrost  przewidziany jest dla średniej w 2016 r. – 9,5 mln baryłek dziennie, co będzie drugim najwyższym średnim rocznym wydobyciem w historii USA. „Pierwszym” najwyższym była dzienna średnia produkcja w 1970 r.: 9,6 mln baryłek. Ten zakładany stopniowy powrót na ścieżkę wysokiego wydobycia jest wynikiem przedstawionego prognozowanego wzrostu cen ropy w drugiej połowie 2015 r.

Według prognozy EIA liczba pracujących urządzeń wiertniczych w Stanach Zjednoczonych spadnie o 24 proc. od stycznia do października 2015 r. a następnie zacznie rosnąć w listopadzie, zgodnie z prognozą wzrostu cen. Wielkość i koszt wydobycie ropy i gazu w USA zależne są jednak nie tylko od liczby aktywnych odwiertów i szybów. Zależą też od innych czynników natury technicznej i geologicznej z których najważniejsze to: efektywność urządzeń wiertniczych oraz platform wydobywczych, warunki odwiertów (pionowa głębokość odwiertów i długości odcinków poziomych), sprawność przebiegu procedury szczelinowania hydraulicznego, jakość skał łupkowych i inne warunki geologiczne eksploatowanego złoża wpływające na tempo produkcji, itd. Prognoza EIA przypomina, że każdy odwiert  zwykle jest inny, podobnie jak inny jest każdy zespół wiertaczy i to zróżnicowanie ma też wpływ na opłacalność wydobycia. Dla celów statystycznych, dla prognoz itd. ten wpływ jest znacznie upraszczany, ale trzeba zacząć go brać pod uwagę.