Wójcik: Nawet połowa gazu dla Europy z Morza Śródziemnego

10 czerwca 2014, 14:00 Energetyka
Teresa Wójcik

KOMENTARZ

Teresa Wójcik

Redakcja BiznesAlert.pl

Greckie lądowe i morskie zasoby gazu są wstępnie szacowane na 4,7 bln m. sześc. Co wystarczy na 25 proc. zapotrzebowania Europy przez 30 lat. A jeśli się uda zintegrować politykę wydobywczą i eksportową Izraela, Grecji i Cypru – wschodni obszar Morza Śródziemnego zapewni Europie dostawy pokrywające nawet 50 proc. popytu na gaz.

W ubiegłą niedzielę izraelski portal Globes poinformował, że międzynarodowa firma z kapitałem grecko-brytyjsko-cypryjskim Energean E & P Holdings Ltd podpisała umowę ze stroną izraelską na 25-procentowe udziały w koncesjach poszukiwawczo-wydobywczych na szelfie u wybrzeży Izraela. Udziały obejmują dwa odwierty morskie – Sara i Myra, położone niezbyt daleko na południowy wschód od pola Lewiatan. Ponieważ umowy koncesyjne są już obecnie zamknięte, sytuacja partnerów na koncesjach Sara i Myra wygląda następująco: ILDC Energy (przez spółkę zależną Emanuelle Energy) 17,9 proc.; Israel Land Development 5 proc.; Modiin Energy LP 13,838 proc.; IDB Progress 2,655 proc.; IPC Oil & Gas Holdings  6.447.; GeoGlobal 5 proc., Relation Ltd 25 proc. i Energean 25 proc. W ten sposób Energean wszedł na obszar ropo- i gazonośny na południowowschodniej części Morza Śródziemnego, a spółkom izraelskim przybył nowy gracz.

Energean jest zaangażowany w poszukiwania złóż ropy i gazu w Afryce Północnej, w Egipcie, a od trzech lat w Grecji i na wodach greckich oraz na Cyprze. Jest jedynym operatorem złóż węglowodorów na obszarze Grecji współpracując z Ocean Rig, znaną amerykańską firmą serwisową wyspecjalizowaną w pracach w wodach bardzo głębokich.  W Grecji lądowej i na wodach przybrzeżnych ostatnio Energean nabył trzy duże koncesje w okolicach Joaniny, Katakalon i Zatoki Patras. Partnerami Energean na tych koncesjach są kanadyjska firma Petra Petroleum, Trajan Oil LTD, oraz brytyjskie Hellenic Petroleum i Petroceltic. Wstępne prace rozpoznawcze dały bardzo obiecujące wyniki.   Koncesje, zgodnie z greckimi przepisami, muszą być ratyfikowane przez parlament. Prezes Energean Mathias Rigas uważa, że w parlamencie nie będzie problemów, przynajmniej tak długo, jak większość ma prawicowa Nowa Demokracja oraz centrolewicowy PASOK. Podpisanie umów koncesyjnych odbyło się uroczyście, w obecności wicepremiera Grecji oraz ambasadorów Kanady i Wielkiej Brytanii. We wrześniu spodziewane są decyzje o przydziale koncesji na obiecującym szelfie Krety.

W grudniu premier Samaras na spotkaniu greckich polityków i biznesmenów z izraelskim ministrem przemysłu i handlu Naftali Bennetem zakomunikował, że greckie zasoby gazu łącznie ze złożami na Morzu Egejskim i Morzu Jońskim są szacowane po wstępnym rozpoznaniu na 4,7 bln m. sześc. Co wystarczy na 25 proc. zapotrzebowania Europy przez 30 lat. Minister Bennet uzupełnił, że jeśli się uda zintegrować politykę wydobywczą i eksportową Izraela, Grecji i Cypru – wschodni obszar Morza Śródziemnego zapewni Europie dostawy pokrywające około 50 proc. jej zapotrzebowania. To kwestia kilku lat. A jak dodał prezes Rigas – to też kwestia, czy te szacunki, co do greckich zasobów potwierdzą się tak, jak potwierdziły się przy zasobach gazu cypryjskiego i izraelskiego.  Zdaniem analityków izraelskiej grupy energetyczno-paliwowej Delek Group, jeśli nawet greckie złoża nie będą aż tak bogate – Grecji przypadnie węzłowa rola w przerobie i w tranzycie gazu z Morza Śródziemnego do Europy, zarówno tankowcami (LNG) jak i gazociągami. Oba te scenariusze oznaczają energetyczny boom dla naszej części Morza Śródziemnego podkreślił Bennet. W Grecji firmy, które przystąpiły do poszukiwań i wydobycia dysponują na początek kapitałem 150 mld euro.

Przedstawiciele głównego udziałowca koncesji na Cyprze i – obok firm izraelskich – na polach Leviathan, amerykańskiego koncernu Noble w maju negocjowali z rządem w Nikozji bardzo duży projekt LNG z gazoportem. Ramowe porozumienie w sprawie tego projektu będzie prawdopodobnie podpisane do końca lata. Trwają prace nad projektami sieci gazociągów i rozbudowanej infrastruktury przesyłowej. James Norton z zarządu Noble ocenia, że w trójkącie Izrael-Cypr-Grecja powstaje nowe centrum energetyczne, konkurencyjne przede wszystkim dla Rosji.