font_preload
PL / EN
Energetyka Gaz 6 lipca, 2015 godz. 7:58   
KOMENTUJE: Teresa Wójcik

Wójcik: Rosyjski gaz na polskich ulicach. Gazprom już skorzystał na opóźnieniu polskiego gazoportu

LNG terminal Świnoujście 1 Terminal LNG w Świnoujściu. Fot: PLNG

KOMENTARZ

Teresa Wójcik

Redaktor BiznesAlert.pl

Opóźnienie budowy polskiego gazoportu w Świnoujściu w dużej mierze zapewniło firmie Gazprom Germany powodzenie projektu gazyfikacji transportu miejskiego w Warszawie. Polska inwestycja,  jedyna tego typu w regionie mogła stać się liderem redystrybucji gazu do mniejszych terminali, zaopatrujących m.in. transport drogowy – autobusy i samochody osobowe. Rosyjsko-niemiecki potentat wszedł na ten polski rynek jako pierwszy.

Światowa Konferencja Gazowa (World Gas Conference — WGC) jest organizowanym co trzy lata najważniejszym wydarzeniem Międzynarodowej Unii Gazowniczej (IGU), jednej z najważniejszych instytucji  integrującej w pewnym stopniu znaczą grupę firm występujących na światowym rynku gazu. WGC odbywa się co trzy lata  i jest uważana za ważne wydarzenie, tym bardziej, że rola gazu dla jest coraz większa  wobec wyzwania, jakim jest pogodzenie wzrostu gospodarczego z wyśrubowanymi normami ochrony klimatu.

W b.r. WGC odbyła się w Paryżu  1 – 5 czerwca. Najważniejszą imprezą Konferencji był Rajd Błękitny Korytarz (Blue Corridor), okazja, aby przedstawiciele firm gazowych i motoryzacyjnych, niektórzy politycy, ekolodzy itp. mieli do debaty na temat różnych aspektów rozwoju europejskiego rynku pojazdów napędzanych gazem.

Paneliści na WGC podkreślali rosnące znaczenie  wykorzystania gazu w transporcie, podkreślając jego rolę w ograniczaniu emisji CO2 oraz przeciwdziałaniu zmianom klimatycznym. Wiceprezes Gazpromu Aleksander Miedwiediew powiedział, że „istnieje ogromny potencjał rozwoju europejskiego rynku  pojazdów napędzanych gazem  (natural gas vehicles – NGV). Przewodniczący Międzynarodowej Unii Gazowej Jérôme Ferrier określił Rajd Błękitny Korytarz jako wielkie wydarzenie, dodając, że „przyszłość NGV jest świetlana”. Szef E.ON, Christopher Delbrück podkreślił potencjał rozwoju rynku gazu, który prowadzi do efektywnej współpracy firm. Inni mówcy zwrócili także uwagę na wartość gazu jako paliwa silnikowego w walce z zanieczyszczeniami miejskimi.  A realnie ujmując – była to na wielką skalę zakrojona reklama LNG, który ma być dostarczany przez Gazprom.

Rajd Błękitny Korytarz, jak zwykle organizowany był wspólnie przez spółkę zależną Gazpromu, Gazprom Export, a ściśle biorąc jego spółkę córkę Gazprom Germania oraz  E.ON. Gazprom Germania, z cichym poparciem Kremla w ciągu kilku lat powołał rozbudowaną sieć firm handlujących gazem w całej Europie. Według naszego źródła, czołowa grupa menadżerów tej sieci to byli wysocy urzędnicy rządu NRD oraz oficerowie Stasi.

Tegoroczna, dziewiąta edycja Rajdu Błękitny Korytarz rozpoczęła się w Petersburgu, a zakończyła we Francji po przejechaniu 3790 km przez drogi Rosji, Łotwy, Litwy,  Białorusi, Polski, Niemiec, Holandii i Belgii i Francji. Pierwszy taki Rajd odbył się w 2008 r. z inicjatywy Gazpromu, a jego szef Aleksiej Miller podkreślił wówczas, że przed rosyjskim gazem otwiera się w Europie nowy segment rynku – transport samochodowy. Już wówczas partnerem Gazpromu na tym rynku był E.ON, a pośrednio – niemieckie koncerny samochodowe. Według danych, do których udało się dotrzeć, Gazprom oblicza, że do 2020 r. jego eksport na rynek europjski wzrośnie do 40 proc. zapotrzebowania tego rynku. Właśnie z uwagi na szybko rosnące używanie gazu jako paliwa napędowego w transporcie.

Rajd ma na celu zwracać uwagę, że gaz to czyste, niedrogie i bezpieczne rozwiązanie dla europejskiego transportu drogowego i morskiego. LNG stanowi idealne paliwo alternatywne dla wszystkich wielkości pojazdów i pozwala obniżyć emisję dwutlenku węgla nawet o 20 proc. W tym roku głównym tematem  szeroko zakrojonej promocji rajdowej były autobusy na gaz w komunikacji miejskiej.

Tu pojawia się ważny wątek polski. W Rajdzie Gazpromu i E.ON, oprócz  samochodów osobowych na gaz (VW Passat, Audi A3 g-tron, Scirocco Racing VW, autobusy, Opel Zafira, Fiat Ducato oraz FIAT-500) uczestniczyły dwa pojazdy polskiej marki Solbus: przegubowy Solcity 18 LNG reprezentujący MZA Warszawa i Solcity 12 LNG  z Lider Trading (ten autobus dojechał do Paryża). Bo po prostu Solbus i Gazprom Germania wprowadzają autobusy, napędzane rosyjskim LNG, w Olsztynie i Warszawie.

W Olsztynie wprowadzono 11 autobusów miejskich na LNG – pierwsze takie pojazdy w Europie. Następnie firma Solbus, jej partner dystrybucyjny Lider Trading oraz Gazprom Germania wygrały przetarg ogłoszony przez Urząd Miasta Warszawy, przekonując władze stołeczne o środowiskowych i finansowych korzyściach wynikających z wykorzystania LNG jako paliwa silnikowego. Solbus dostarczy Miejskim Zakładom Autobusowym (MZA) 35 innowacyjnych autobusów przegubowych napędzanych LNG, natomiast Gazprom Germania zapewni paliwo oraz zainwestuje w niezbędną infrastrukturę stacji tankowania.

Timo Vehrs, dyrektor ds. rozwoju biznesu w spółce Gazprom-Germania zauważył: – Znaczenie zastosowania gazu jako paliwa w transporcie publicznym ciągle wzrasta przede wszystkim ze względu na jego walory ekonomiczne i ekologiczne. Razem z naszym partnerem z Polski, firmą Solbus, staramy się przekonywać kolejnych konsumentów o atrakcyjności LNG jako paliwa silnikowego.

Projekt wprowadzenia autobusów napędzanych LNG w Polsce jest częścią realizowanej przez Gazprom strategii zwiększenia zapotrzebowania rynku europejskiego na rosyjski gaz. Zgodni z tą strategią Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie zamówiły 35 przegubowych Solbusów LNG wraz z dostawami paliwa na 10 lat. Wszystkie wozy będą obsługiwane przez zajezdnię „Ostrobramska”

Warszawa jest drugim miastem w Europie, w którym do napędu autobusów zostanie użyty skroplony gaz ( tj. schłodzony do temperatury minus 160 stopni C). To bardzo wygodne rozwiązanie, pozwala na zastosowanie mniejszych zbiorników paliwa (brak butli na dachu) oraz zredukowanie praktycznie do zera emisji szkodliwych substancji do atmosfery. A nowy warszawski obiekt tankowania LNG do autobusów będzie największą taką stacją w całej Europie.

Budowę  na zlecenie firmy Gazprom Germany realizuje międzynarodowe (dawniej czeskie a jeszcze wcześniej i czechosłowackie) przedsiębiorstwo Chart Forex z siedzibą w Czechach.

W 2013 r. Gazprom ogłosił, że jego niemiecka spółka Gazprom Germania wraz z firmą Solbus z Solca Kujawskiego i jej partnerem dystrybucyjnym Lider Trading wygrały przetarg ogłoszony przez Urząd Miasta Warszawy, przekonując władze stołeczne o środowiskowych i finansowych korzyściach wynikających z wykorzystania gazu ziemnego jako paliwa silnikowego. Podał tę informację Andrzej Kublik w Gazecie Wyborczej.

Podobno tylko konsorcjum z udziałem Gazpromu złożyło ofertę w przetargu na dostawę 35 fabrycznie nowych autobusów miejskich zasilanych paliwem metanowym oraz dostawę tego paliwa przez 10 lat. Oferta miała wartość 114,207 mln. zł.  I tę jedyną ofertę MZA uznało za najlepszą.

Z tym, że w komunikacie o wyborze „najlepszej” oferty, MZA nawet się nie zająknęło o Gazpromie, poinformowało jedynie, że „ofertę złożyło konsorcjum, którego liderem jest oddział w Łańcucie spółki Lider Trading”, a autobusy pod własną marką dostarczy firma Solbus. Wprawdzie firma Solbus w kwietniu b.r. ogłosiła upadłość. Ale jej zobowiązania przejęła spółka Lider Trading.

Duże opóźnienie budowy gazoportu w Świnoujściu w dużej mierze zapewniło firmie Gazprom Germany powodzenie projektu gazyfikacji transportu miejskiego w Warszawie.