W Siemianowicach Śląskich podpisano jedną z największych w ostatnich latach umów na dostawy sprzętu dla armii. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił zawarcie kontraktu na dostawę 1266 pojazdów Legwan 4×4, które będą produkowane w zakładach Rosomak S.A. w ramach konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Kontrakt ramowy zawarty pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Rosomak S.A. przewiduje dostawy pojazdów w latach 2025–2035. Poza samymi samochodami obejmuje również pakiety logistyczne i szkoleniowe – dla żołnierzy, instruktorów i baz szkoleniowych. Dokument podpisali szef Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Artur Kuptel oraz prezes Rosomak S.A. Cezary Dominiak.
– Kolejny dzień i kolejna umowa na sprzęt dla Wojska Polskiego podpisana z polską firmą. Wybieramy to, co jest najlepsze. Przemysł zbrojeniowy musi być kołem napędowym naszej gospodarki – podkreślił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wersje specjalistyczne i polonizacja
Nowe Legwany będą dostępne w różnych konfiguracjach – od lekkich pojazdów rozpoznawczych, przez warianty ciężarowo-osobowe, po mobilne warsztaty techniczne. Aneks do umowy z koreańskim koncernem KIA Corporation umożliwia nie tylko produkcję licencyjną, ale też tworzenie spolonizowanych wersji i specjalistycznych zabudów. Docelowo coraz większa część komponentów ma być produkowana w Polsce, co zwiększy potencjał eksportowy Legwana.
Szacuje się, że w dłuższej perspektywie Siły Zbrojne RP będą potrzebować nawet 4–5 tys. pojazdów tej klasy. Już dziś Legwany zainteresowały także Straż Graniczną, która zamówiła wariant patrolowy.
Głos przemysłu i Agencji Uzbrojenia
Podsekretarz stanu w MAP Konrad Gołota podkreślił, że PGZ chce być integratorem polskiego przemysłu zbrojeniowego:
– Jeśli będzie potrzeba 1770 pojazdów, to zrobimy 1770. Jeśli 2025 – to zrobimy 2025. Przemysł zbrojeniowy to koło zamachowe gospodarki, a my chcemy nie tylko zaspokajać potrzeby wojska, ale też eksportować nasze rozwiązania.
Z kolei gen. Artur Kuptel zwrócił uwagę, że zapotrzebowanie na pojazdy 4×4 może być jeszcze większe:
– 1266 plus 388 z 2023 roku to nie wyczerpuje potrzeb Wojska Polskiego. Już dziś trwają rozmowy o kolejnych zastosowaniach tej platformy. Będę z przyjemnością podpisywał następne kontrakty na sprzęt nowoczesny i bezpieczny dla żołnierzy, a niebezpieczny dla przeciwnika.
Legwan – następca Honkera
Legwan 4×4, oparty na koreańskim Kia Light Tactical Vehicle (KLTV), produkowany w Polsce od 2023 r., zastępuje wysłużone Honkery i UAZ-y. Pojazd wyposażony jest w silnik Hyundai D6EB V6 o mocy 225 KM, napęd 4×4 i zapewnia prędkość do 130 km/h oraz zasięg 640 km. Może przewozić od 4 do 8 żołnierzy i być dostosowany do różnych modułów – od medycznych po dowódcze.
Opancerzenie modułowe pozwala osiągnąć poziom ochrony STANAG I–III. Na dachu można instalować zarówno klasyczne obrotnice, jak i zdalnie sterowane moduły uzbrojenia.
Umowa na Legwany wpisuje się w proces modernizacji technicznej Wojska Polskiego. Wicepremier Kosiniak-Kamysz przypomniał, że równolegle trwają prace nad polonizacją czołgu K2 w Bumarze-Łabędy oraz dostawami lekkich transporterów rozpoznawczych z AMZ Kutno. – To wszystko się uzupełnia, od przemysłu prywatnego po kluczowe zakłady państwowe. Wojsko Polskie potrzebuje najlepszego sprzętu – mówił szef MON.
Kontrakt na 1266 Legwanów 4×4 to największe dotąd zamówienie w historii tego programu. Wraz z wcześniejszymi dostawami Polska dysponuje już ponad 1600 pojazdami tego typu. Zastąpią one Honkery i stworzą podstawę do dalszej polonizacji i eksportu.
Portal Obronny / X / Hanna Czarnecka


