Rosjanie grają ceną dostaw w rozmowach z Białorusią o zanieczyszczonej ropie

24 listopada 2020, 07:00 Alert
Prezydent Białorusi A. Łukaszenka oraz Prezydent Rosji W. Putin fot. president.gov.by
Prezydent Białorusi A. Łukaszenka oraz Prezydent Rosji W. Putin fot. president.gov.by

Interfax informuje, że Białoruś i Rosja nadal rozmawiają o warunkach rekompensat za zanieczyszczoną ropę dostarczoną przez Rosjan wiosną 2019 roku. Negocjacje są wiązane z rozmowami o warunkach dostaw węglowodorów do kraju reżimu Aleksandra Łukaszenki.

Operator ropociągów rosyjski Transnieft wziął na siebie odpowiedzialność za zanieczyszczenie ropy, która dotarła potem na rynek europejski uniemożliwiając jej wykorzystanie i zagrażając bezpieczeństwu tamtejszej infrastruktury przesyłowej. Agencja Interfax podaje, że białoruski Biełnaftachim oczekuje rekompensaty wartej 61 mln dolarów za 563 tysiące baryłek zanieczyszczonej ropy, czyli około 15 dolarów na baryłkę. To maksymalny poziom akceptowany przez Transnieft. Według Interfaxu rozmowy Białorusi z Rosją o rekompensatach za zanieczyszczoną ropę mają być powiązane z negocjacjami ceny dostaw gazu i ropy w 2021 roku.

Także polskie PERN, Grupa Lotos i PKN Orlen nie otrzymały jeszcze rekompensat za zanieczyszczoną ropę. Rozmowy na ten temat nie posuwają się naprzód.

Interfax/Wojciech Jakóbik