Polska w ostatnich dniach odnotowała dwukrotnie przekroczenie rekordu zużycia gazu. Zima nie oszczędza też Francji i Niemiec, których zapasy gazu zbliżają się do 50 procent. – Zapotrzebowanie sektora komunalnego we Francji zwiększyło się o 30 procent a przemysłu nawet o ponad 40 procent – wyjaśnia Tomasz Włodek, analityk i wykładowca AGH w odpowiedzi na pytanie redakcji.
Nowy Rok rozpoczął się od niskich temperatur, na ich skutek zaczęły spadać zapasy gazu w europejskich magazynach. Polska dzień po dniu, dwukrotnie odnotowała rekord, w zużyciu gazu. Francja i Niemcy zaś gwałtowny spadek zbliżając się do 50 procent zapasów.
Magazyn do połowy pełen czy pusty?
– Powodem wzrostów poboru gazu z magazynów w Niemczech i Francji jest skokowy wzrost zapotrzebowania na gaz z uwagi na głębokie ochłodzenie w Europie, które sięgnęło aż Półwyspu Iberyjskiego. Zapotrzebowanie sektora komunalnego we Francji zwiększyło się o 30 procent a przemysłu nawet o ponad 40 procent, podobnie po okresie noworocznym o 40 procent wzrosło zapotrzebowanie na gaz w Niemczech – odpowiada na pytanie redakcji Tomasz Włodek, analityk i prodziekan Wydziału Wiertnictwa, Nafty i Gazu Akademii Górniczo-Hutniczej.
Francja przywitała nowy rok z magazynami gazu zapełnionymi na 59,13 procent. Następnie, konsekwentnie od drugiego do siódmego stycznia zapasy zmniejszały się o ponad procent. Osiągając najwyższy spadek, o 1,51 procent piątego stycznia. Tym samym Francja siódmego stycznia miała magazyny gazu zapełnione w 51,37 procentach. Warto odnotować, że spadek w okolicach procenta był widoczny przed omawianym okresem, od okolic świąt Bożego Narodzenia.
W podobnej sytuacji są Niemcy, które w nowy rok wkroczyły z zapasami gazu na poziomie 56,19 procent. Od drugiego do piątego stycznia można zaobserwować mniejszy niż w przypadku Francji spadek. Utrzymywał się między pół procent a procentem, przekraczając ten próg piątego stycznia (1,19 procent). Największy spadek procentowy odnotowano siódmego stycznia, w wysokości 1,31 procent. Niemcy mają magazyny ciągle zapełnione w mniejszym stopniu niż Francja (50,5 procent). Spadek sugeruje, że jeszcze w weekend zapasy spadną poniżej 50 procent.
Polska bije rekordy
– Skokowy wzrost zapotrzebowania na gaz zanotowano również w Polsce, 7 stycznia w dobie gazowej osiągnęło ono historycznie rekordowy poziom, wynoszący dla gazu wysokometanowego ok. 91 mln m3. To również przełożyło się na zwiększenie poborów z polskich magazynów, których napełnienie spadło o 1 procent do 78,8 procent (dane na 7.01 – red.) – wyjaśnia Tomasz Włodek.
Poprzedni rekord należał do 18 stycznia 2021 roku, gdy polski system zużył 88 milionów metrów sześciennych gazu. 7 stycznia nie był długo na „podium”, w następną dobę gazową zużycie było jeszcze większe, sięgnęło prawie 95 milionów metrów sześciennych.
Gaz-System, operator gazociągów przesyłowych, poinformował o nowym rekordzie, który przypada na 8 stycznia (108 milionów metrów sześciennych).
Co ważne przesył jest większy od zapotrzebowania, które również tego dnia było rekordowe i osiągnęło wspomniane około 95 milionów metrów sześciennych.
Zdaniem Tomasza Włodka prawdopodobne są dalsze przekroczenia rekordu w nadchodzących dniach.
Trzeba jednak nadmienić, że Polska posiada magazyny gazu zapełnione w znacznie większym stopniu. W nowy rok wkroczyła z 82,30 procentami (przy unijnej średniej 60,97 procent). A dobę gazową ósmego stycznia z 78 procentami.
Mądry Polak przed szkodą, a Niemiec nieprzygotowany
W przypadku magazynów gazu kluczowa jest zmiana jaka zaszła w Unii Europejskiej. Od 2022 roku, po ataku Rosji na Ukrainę, kraje członkowskie miały wejść w sezon grzewczy (1 listopada) z magazynami zapełnionymi minimum w 90 procentach. Nowe przepisy, których orędownikiem był Berlin, mówią o terminie między pierwszym październikiem a pierwszym grudnia. Dodatkowo Unia może przyznać odchylenie do 10 punktów procentowych w przypadku zaistnienia niekorzystnych warunków rynkowych.
Zakładając nawet obniżony próg 80 procent to nie został on spełniony przez Niemcy, które nie przekroczyły 76 procent w żadnym dniu wskazanego terminu. Francja rozpoczęła listopad 2025 roku z magazynami gazu zapełnionymi w 93,05 procent, a Polska w 100,2 procentach. Jednak w przeciwieństwie do Polski Niemcy posiadają wolne moce w terminalach LNG. W krytycznej sytuacji mogą sprowadzić gaz, pytaniem pozostaje jednak koszt takiego ratunku.
Prognozy długoterminowe pogody dla Polski wykonane przez Centrum Modelowania Meteorologicznego IMGW, wskazują, że mrozy utrzymają się do połowy miesiąca, a następnie zacznie się odwilż. Do tej pory kraje europejskie będą wykazywały zwiększone zużycie gazu.
Marcin Karwowski


