Złoża Norwegii są nadal opłacalne. Granica poniżej 25 dolarów za baryłkę

22 marca 2017, 06:15 Alert
Pole naftowe Johan Sverdrup, Źródło Statoil
Pole naftowe Johan Sverdrup, Źródło Statoil

Mimo, że złoża węglowodorów w Norwegii uważane są za dojrzałe, to wciąż jednak odkrywany jest potencjał, który pozwoli eksploatować je przez kolejne dekady. Firmy zaangażowane w projekt wydobywczy Sverdrup chcą wydobywać ropę poniżej 25 dol. za baryłkę.

Operator złoża Johan Sverdrup, duński koncern Maersk Oil oraz partnerzy podjęli decyzję o przejściu do drugiego etapu rozwoju tego projektu. Zdaniem koncernów opłacalność wydobycia może wynieść poniżej 25 dol. za baryłkę. Sverdrup to jedno z największych pól naftowych na Morzu Północnym. Szacunki mówią o 2-3 mld ekwiwalentu ropy naftowej. Wydobycie ma utrzymać się przez następne 50 lat.

Partnerami duńskiego koncernu są Statoil i Lundin Petroleum, Aker BP i Petoro. Umowy z wykonawcami platformy wiertniczej oraz serwisu prac wydobywczych z firmami Aker Solutions, Kvaerner i Siemens zostaną sfinalizowane po podjęciu ostatecznej decyzji inwestycyjnej i przedstawieniu planu zagospodarowania złoża.

Decyzję o rozpoczęciu pierwszej fazy podjęto w 2015 roku. Pierwsze wydobycie powinno ruszyć w 2019 roku. Granica opłacalności wydobycia ropy w ramach tej fazy ma wynieść 20 dol. za baryłkę. Całość nakładów w ramach pierwszej i drugiej fazy ma wynieść 16-18 mld dol.

W pierwszym etapie wydobycie firmy zaangażowane w projekt chcą wydobywać do 440 tys. baryłek ropy dziennie. W drugim wydobycie ma sięgnąć 660 tys. baryłek ropy dziennie, a rentowność utrzymać poziom poniżej 25 dol. za baryłkę. Dla porównania, koszt wydobycia baryłki ropy naftowej na innych złożach Morza Północnego wynosi ok 52 dol. za baryłkę.

Statoil/Maersk Oil/Bartłomiej Sawicki