Związkowcy górniczy dają rządowi ultimatum w sprawie umowy społecznej i więcej czasu

13 stycznia 2022, 14:00 Alert
węgiel węglokoks
Węgiel. fot. Węglokoks

Związkowcy górniczy dają rządowi czas do 21 stycznia na wdrożenie umowy społecznej o transformacji górnictwa. W innym wypadku zapowiadają radykalne akcje protestacyjne w obszarze wydobycia węgla. Wcześniej związkowcy zapowiadali blokadę dostaw węgla od 17 stycznia jeżeli nie zostaną zrealizowane żądania płacowe w Polskiej Grupie Górniczej.

– Rząd umowy społecznej nie realizuje. Biorąc po uwagę to, co dzisiaj się dzieje w kontekście kryzysu energetycznego, a co za tym idzie, olbrzymiej inflacji, realnego braku prądu i ciepła, rząd zachowuje się jak w filmie „Głupi i Głupszy” – powiedział Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” po nadzwyczajnym spotkaniu Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, które odbyło się 13 stycznia w Katowicach.

Solidarność podaje, że przedstawiciele central związkowych zrzeszonych w MKPS skierowali wystąpienie do wicepremiera i szefa ministerstwa aktywów państwowych Jacka Sasina. Domagają się natychmiastowego rozpoczęcia rozmów, które doprowadzą do uzyskania gwarancji realizacji umowy społecznej oraz nowelizacji jego zapisów. – Celem tej nowelizacji powinno być stworzenie systemu, odpornego na szantaże energetyczne (gazowe) ze strony Federacji Rosyjskiej, jak również, wprowadzenie mechanizmów pozwalających chronić mieszkańców Rzeczypospolitej przed negatywnymi skutkami polityki klimatycznej dygnitarzy europejskich. Niepodjęcie rozmów przez rząd do 21 stycznia br. odbierzemy jako jednostronne złamanie Umowy Społecznej, co poskutkuje rozpoczęciem w woj. śląskim akcji protestacyjno-strajkowych o skali większej niż za czasów rządów koalicji PO-PSL – czytamy w piśmie skierowanym do wicepremiera Sasina, podpisanym przez liderów śląsko-dąbrowskiej i górniczej„Solidarności”, Związku Zawodowego Górników w Polsce, PZZ „Kadra”, „Sierpnia’80” „Solidarności 80” i Związku Zawodowego Pracowników Dołowych.

– Ponadto potwierdzone przez przedstawicieli spółek węglowych informacje o planowanych zmianach planów operacyjnych kopalń, które skutkować mają przyspieszeniem likwidacji sektora górniczego, odbieramy jako akt niespotykanej arogancji ze strony rządu wobec sygnatariuszy Umowy Społecznej, który obniża wiarygodność strony rządowej niemalże do zera – napisano w stanowisku do szefa MAP. Jak wskazał Dominik Kolorz, według informacji potwierdzonych przez zarządy spółek węglowych resort aktywów państwowych zlecił wykonanie planów operacyjnych zakładających zamykanie kopalń znacznie wcześniej niż zapisano to w umowie społecznej, czyli do 2049 roku. – My nieoficjalnie wiemy, że część dokumentów ma być opracowana w kontekście zamknięcia górnictwa w roku 2040, inni mówią o 2045, jeszcze inni mówią o 2038 – podkreślił Kolorz.

Liderzy central związkowych na razie nie poinformowali o dacie rozpoczęcia i charakterze planowanych akcji protestacyjnych. Harmonogram protestów zostanie przedstawiony po upływie ultimatum wyznaczonego stronie rządowej. Wcześniej zapowiadali blokadę dostaw węgla od 17 stycznia bezterminowo jeżeli nie dojdzie do nowego porozumienia płacowego w PGG.

Solidarność/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Związkowcy proszą się o polską Margaret Thatcher (FELIETON)