Walne zgromadzenie Zespołu Elektrowni PAK podjęło decyzję o odwołaniu Zygmunta Solorza i jego żony Justyny Kulki z rady nadzorczej spółki energetycznej. To kolejna część batalii między Solorzem a dziećmi miliardera. Trwa walka o olbrzymi majątek.
Po każdym głosowaniu przedstawiciel Solorza Radosław Kwaśnicki – jak podały media – miał zgłaszać sprzeciw, co i tak okazało się bezskuteczne.
Odwołanie jako kolejny akt konfliktu
O odwołanie Solorza wnioskował większościowy akcjonariusz – spółka Argumenol Investment Company Ltd. Ostatecznie Solorz i Kulka zostali odwołani w anonimowym głosowaniu. Zdaniem Kwaśnickiego uchwały przyjęte na środowym zgromadzeniu zostały podjęte z rażącym naruszeniem dobrych obyczajów.
Spór w rodzinie Solorza z każdym dniem coraz bardziej się zaostrza. Jest to spór, który ma dwie strony – po jednej stoi Zygmunt Solorz i jego żona Justyna Kulka, po drugiej dzieci miliardera: Tobias Solorz, Piotr Żak i Aleksandra Żak. To już nie tylko rodzinne nieporozumienia, lecz walka o kontrolę nad wielomiliardowym imperium, które Solorz budował przez lata.
Dzieci albo..?
Sprawa trafiła do mediów w 2024 roku, gdy „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że Zygmunt Solorz chce pozbyć się swoich dzieci z podległych mu spółek. Od tamtej pory wiele się wydarzyło. W październiku 2024 roku Tobias Solorz i Piotr Żak zostali odwołani z rad nadzorczych ZE PAK, Cyfrowego Polsatu, Netii i Polkomtela, co znacząco osłabiło ich pozycję w grupie.
Obaj zaskarżyli decyzje spółek, jednak pozwy zostały później wycofane. W maju 2025 roku sąd w Liechtensteinie oddalił powództwo Zygmunta Solorza dotyczące zmian w statucie jego fundacji TiVi Foundation, które przekazywałyby kontrolę nad biznesem dzieciom miliardera. Apelacja w tej sprawie została złożona w czerwcu. Konflikt jednego z najbogatszych Polaków wciąż pozostaje nierozwiązany.
łoz/ PAP


