EnergetykaWęgiel. energetyka węglowa

Bajczuk: Merkel broni energetyki węglowej w Niemczech

Bajczuk: Merkel broni energetyki węglowej w Niemczech

14 marca Angela Merkel skrytykowała postulat szybkiej rezygnacji ze spalania węgla w niemieckich elektrowniach. Występując w Berlinie na konferencji Związku Przedsiębiorstw Komunalnych (VKU), kanclerz Niemiec zadeklarowała, że jej intencją jest uniknięcie destabilizacji otoczenia rynkowego przedsiębiorstw z regionów Łużyc i Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie wydobywany jest węgiel brunatny – pisze Rafał Bajczuk, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich w Warszawie.

Komentarz

  • Wystąpienie Angeli Merkel należy odczytywać w kontekście trwającej obecnie kampanii wyborczej. Swoją wypowiedź Merkel skierowała zarówno do potencjalnych wyborców SPD, jak i do wyborców konserwatywnych, którzy obawiają się o stabilność niemieckiego rynku energii. Utrzymanie górnictwa węgla brunatnego postuluje reprezentujący ok. 650 tys. pracowników Związek Zawodowy „Górnictwo, Chemia, Przemysł” (IG BCE). W 2015 roku Związek zorganizował w Berlinie demonstrację górników węgla brunatnego w obronie miejsc pracy, wspartą przez związkowców z innych branż. W efekcie rząd złagodził plany zamykania i opodatkowania elektrowni na węgiel brunatny.
  • Bezpośrednio przed paryską konferencją klimatyczną w listopadzie 2015 roku minister środowiska RFN Barbara Hendricks (SPD) mówiła o możliwości wyłączenia elektrowni węglowych do 2035 roku. W kolejnych latach powstało kilkanaście pogłębionych analiz na temat perspektyw i tempa rezygnacji Niemiec z węgla. Spośród niemieckich partii politycznych tylko Zieloni domagają się w swoim programie zaprzestania wykorzystania węgla (do 2035 roku). Jest to również najważniejszy postulat niemieckich organizacji ekologicznych. Z badań wynika, że ok. 70% niemieckiego społeczeństwa popiera politykę rezygnacji z węgla. Ze względu na opór związków zawodowych, ale również złą sytuację finansową niemieckich koncernów energetycznych, w tej kadencji rząd nie podjął decyzji w sprawie przyszłości węgla w Niemczech. W górnictwie węgla brunatnego zatrudnionych jest ponad 20 tys. osób (łącznie z pracownikami elektrowni), w tym ponad 10 tys. w należących do czeskiego holdingu EPH zagłębiach węglowych w Łużycach i Saksonii we wschodnich Niemczech. W górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych jest ok. 10 tys. osób, ale do 2018 roku zostaną zamknięte dwie ostatnie kopalnie w Niemczech.

Więcej: Ośrodek Studiów Wschodnich


Powiązane artykuły

Najdłuższy na świecie kabel z Afryki ma ratować niemieckie OZE

Niemcy chcą sięgnąć po korzystne warunki klimatyczne panujące w Afryce Północnej do produkcji prądu ze słońca i wiatru na potrzeby...

Zwrot w niemieckiej Energiewende? Rząd chce skasować przywileje OZE

Niemieckie ministerstwo gospodarki przygotowuje pakiet ustaw, który może oznaczać odejście od jednego z filarów transformacji energetycznej (Energiewende). Chodzi o rezygnacje...

Świat ogranicza zużycie węgla energetycznego 

W 2025 roku globalny handel węglem energetycznym spadł do poziomów najniższych od kilku lat. Najwięksi odbiorcy – Chiny, Indie i...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp