font_preload
PL / EN
Alert 16 stycznia, 2018 godz. 6:45   
KOMENTUJE: Roma Bojanowicz

Gospodarka Chin zwalnia, a z nią zapotrzebowanie na surowce

chiny

W grudniu chińska gospodarka zanotowała wzrost cen najniższy od 13 miesięcy. Zbiegło się to w czasie z działaniami rządu w Pekinie na rzecz ograniczenia smogu. Dzięki temu spadł popyt na surowce, w tym węgiel, co może być sygnałem, że druga pod względem wielkości gospodarka świata zaczęła powoli zwalniać.

Gospodarka Chin stygnie?

Jak podało chińskie National Bureau of Statistics (NBS), indeks cen producenta (PPI) wzrósł w grudniu o 4,9 % rdr, czyli najwolniej od listopada 2016 roku. Pozostałe dane wskazują, że również inflacja konsumencka przyspiesza znacznie słabiej, niż się tego spodziewano i utrzymuje się na poziomie komfortu, wyznaczonego przez bank centralny.

Zdaniem analityków spowolnienie przyrostu cen jest pokłosiem spadku z maksymalnych wartości notowanych w ubiegłym roku. Może to sugerować, że przegrzana chińska gospodarka powoli zaczyna stygnąć. „Patrząc w przyszłość, uważamy, że pomijając ceny żywności, inflacja w nadchodzących kwartałach będzie nadal spadać, w czasie gdy aktywność gospodarcza będzie się zmniejszać.” uważa Julian Evans-Pritchard, starszy ekonomista ds. Chin w Capital Economics.

Chińczycy walczą ze smogiem

Chiny są największym producentem gazów cieplarnianych na świecie. Zgodnie z porozumieniem klimatycznym z Paryża w sprawie przeciwdziałania zmianom klimatycznym Pekin zobowiązał się do maksymalnego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do około 2030 roku. Chcąc sprostać tym założeniom, rząd rozpoczął walkę ze smogiem, obecnym zwłaszcza w dużych, mocno uprzemysłowionych miastach, położonych w północnych prowincjach kraju. Specjalne przepisy wymusiły na władzach lokalnych ograniczenia w zakupach i zużyciu węgla, również przez indywidualne gospodarstwa domowe.

Węgiel jest wykorzystywany w przemyśle ciężkim do przetopu rud metali i produkcji stali. Ograniczenie możliwości produkcyjnych w fabrykach i potencjalne problemy z zaopatrzeniem wywołały niepokój na rynku, co znacząco wpłynęło na zwiększenie cen rudy żelaza i stali. Z danych chińskiego biura statystycznego wynika, że w listopadzie ceny surowców wzrosły o 9,7 procent rdr, a w grudniu ten wzrost wyniósł już tylko 8,1% rdr. Odbiło się to na przychodach chińskich przedsiębiorstw, które w listopadzie zanotowały najniższe od siedmiu miesięcy przychody. Wynika to ze zmniejszenia się popytu na towary przemysłowe. W związku z tym producenci musieli obniżyć ceny na swoje produkty. Zawirowania na rynku najsilniej odczuły zadłużone spółki.

Prace nad ograniczeniem emisji CO2 wpływają deflacyjnie na ceny wielu produktów. Z drugiej zaś strony wynikające z tej sytuacji problemy z zaopatrzeniem w niektórych segmentach chińskiej gospodarki zwiększały presję na wzrost cen. Gospodarka Państwa Środka ma osiągnąć wzrost o 6,8 procent w 2017 roku. Będzie on, wprawdzie nieznacznie, wyższy niż w poprzednim roku dzięki wsparciu boomu na rynku budowlanym i silnego eksportu.

Reuters/Roma Bojanowicz