font_preload
PL / EN
Alert EurActiv.pl 29 listopada, 2016 godz. 13:45   
REDAKCJA

Gazprom dostarczy więcej gazu z pominięciem Polski i Ukrainy

Rura gazowa

Niemcy zgodziły się na zwiększenie możliwości przesyłowych Gazpromu przez gazociąg OPAL. Był to ostatni element układanki, który pozwoli rosyjskiemu koncernowi gazowemu intensywniej wykorzystywać gazociągi omijające Ukrainę.

Rosjanie zakończyli wczoraj (28 listopada) długą batalię prawną, która umożliwi im łatwiejsze przesyłanie gazu na Zachód z pominięciem Ukrainy. Niemcy zgodziły się na zwiększenie wykorzystania przez rosyjski koncern państwowy Gazprom gazociągu OPAL.

OPAL

Gazociąg OPAL położony jest w Niemczech. Jego punkt początkowy znajduje się w nadmorskim Lubminie, skąd biegnie do czeskiego Brandova, łącząc podmorski gazociąg Nord Stream, o możliwościach przesyłania do 55 mld m3 gazu, z systemem przesyłania gazu w Europie Środkowej. Jego łączna długość to 470 km.

Od ukończenia budowy gazociągu OPAL w 2011 r. Gazprom mógł wykorzystywać maksymalnie 50 proc. z 36 mld m3 maksymalnej przepustowości gazociągu. Miało to na celu zapewnienie, że OPAL będzie wykorzystywany zgodzie z unijnym prawem antymonopolowym. Dla porównania, prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew poinformował wczoraj, że spodziewane łączne dostawy Gazpromu do Europy w 2016 r. wyniosą powyżej 175 mld m3.

OPAL ma kluczowe znaczenie dla rosyjskich projektów związanych z Nord Stream. Ograniczenia w ilości gazu, jakie mogły być przesyłane przez OPAL z Nord Stream sprawiały, że ten drugi gazociąg nie mógł być w pełni wykorzystywany. Stawiało to pod znakiem zapytania sens rozbudowy go poprzez gazociąg Nord Stream II, który zwiększy możliwości przesyłowe o 27,5 mld m3.

Połączenie Nord Stream ze zwiększonymi możliwościami wykorzystania gazociągu OPAL pozwoli Rosji na zmniejszenie przesyłania gazu tranzytem na Zachód przez Ukrainę i Polskę, bo będzie mogła wykorzystywać te dwa gazociągi, by gaz trafiał bezpośrednio do zachodnich odbiorców. Zmniejszy to także potencjalny popyt na gaz, jaki Polska chciałaby przesyłać do Europy Środkowej, w tym m.in. do Czech, z gazoportu w Świnoujściu. Z tego powodu porozumienie z Rosją wzbudziło protesty w Polsce i na Ukrainie.

Kompromis

Teraz jednak rosyjskiemu koncernowi udało się wynegocjować ustępstwa. Zgodnie z porozumieniem zatwierdzonym miesiąc temu przez Unię Europejską, a teraz także przez Niemcy, Gazprom będzie miał prawo stawać do przetargu o dodatkowe 12,8 mld m3 przepustowości, jeżeli nie będą one zagospodarowane przez konkurentów. Pierwszy przetarg będzie miał miejsce już w styczniu 2017 r.

Komisja Europejska przedstawia ten kompromis jako mniejsze zło. W przypadku wynegocjowania takiego porozumienia z Gazpromem w życie mogłaby wejść bowiem umowa wynegocjowana między rosyjskim koncernem a Bundesnetzagentur, niemieckim regulatorem energetycznym, która zapewniała Rosjanom możliwość pełnego wykorzystania możliwości przesyłowych OPAL na własny użytek.

„Ta zgoda stanowi zrównoważony kompromis między interesami stron a żądaniami rynku” – stwierdził Eduard Schmitke, dyrektor zarządzający OPAL Gastransport, która jest operatorem gazociągu OPAL.

Źródło: EurAcitv.pl