font_preload
PL / EN
Alert 31 października, 2018 godz. 7:15   

Chiny angażują się w atom, by kraść technologie? USA ostrzegają Wielką Brytanię

Coal and Gas Generation wegiel gaz Hinkley Point C / fot. EDF Energy

Stany Zjednoczone przestrzegły Wielką Brytanię przed współpracą z jedną z największych spółek jądrowych w Chinach. Waszyngton ma dysponować dowodami świadczącymi o tym, że angażuje się ona w cywilną energetykę, aby transferować technologię do celów wojskowych. Chińskie spółki są wymieniane również w gronie pretendentów do budowy instalacji jądrowej w Polsce.

Asystent amerykańskiego sekretarza ds. bezpieczeństwa międzynarodowego i nierozprzestrzeniania broni jądrowej Christopher Ashley Ford stwierdził, że China General Nuclear (CGN), która jest zaangażowana w realizację wartego 18 mld funtów projektu Hinkley Point C, stoi na czele chińskich wysiłków na rzecz zmilitaryzowania cywilnej technologii jądrowej.

– Teraz jest zupełnie jasne, że zasadniczo cała chińska energetyka jądrowa jest związana z połączeniem sektora cywilnego i wojskowego – stwierdził w rozmowie z Financial Times.

Stępiński: Ekspansja Chin w Europie z użyciem energetyki

USA mają dowody

Ford powiedział, że Stany Zjednoczone podzieliły się z Wielką Brytanią dowodami, które wskazują, że CGN było zaangażowane w transfer technologii, które mogły zostać wykorzystane na potrzeby wojska. Może to dotyczyć m.in. napędów jądrowych do nowych, chińskich łodzi podwodnych, lotniskowców oraz pływających reaktorów jądrowych na potrzeby trwającej militaryzacji Morza Południowo-chińskiego. – Jeżeli CGN angażuje się w pomoc chińskiej marynarce wojennej z pociskami, które mogłyby zostawiać wymierzone w stolice zachodnich państw, w tym Londyn. Warto się zastanowić czy jest to dobry pomysł – powiedział przedstawiciel administracji USA.

Również rząd Theresy May dostrzega pewne zagrożenie ponieważ próbowała zwiększyć kontrolę nad chińskimi inwestycje w brytyjską infrastrukturę krytyczną. Warto odnotować, że CNG jest większościowym udziałowcem projektu kolejnej elektrowni jądrowej na Wyspach. Chodzi o planowaną w Essex elektrownię Bradwell. Co ciekawe, w połowie września w rozmowie z Financial Times prezes brytyjskiego oddziału CGN Zheng Dongshan stwierdził, że ,,ze względu na polityczną wrażliwość” rozważy wycofanie się z roli operatora projektu.

Zdaniem Financial Times interwencja USA, które są kluczowym sojusznikiem Londynu może zwiększyć presję na Downing Street. Administracja Donalda Trumpa jest skupiona na wojnie celnej z Chinami. W październiku Stany Zjednoczone zaktualizowały politykę cywilnej współpracy w ramach energetyki jądrowej z Chinami. Amerykańskim spółkom zakazano transferu technologii do CGN oraz jej spółek zależnych. Wcześniej spółka była oskarżane o próbę uzyskania poufnych informacji z amerykańskiego sektora jądrowego, które mogły mieć kluczowe znaczenie dla międzynarodowej ekspansji nuklearnej Pekinu.

Stępiński: Atom pod okiem służb. Polski program na celowniku Chin?

Chiny interesują się atomem w Polsce

Warto również zaznaczyć, że Państwo Środka jest wymieniane jako jeden z potencjalnych dostawców technologii jądrowej dla pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Chęć zaangażowania się w polski atom wyrażała wspomniane wcześniej CGN, które w lipcu ubiegłego roku przekonywało, że przywiązuje dużą wagę do naszego rynku i chce stać się partnerem strategicznym Polski oraz pomóc naszemu państwu w wykorzystaniu technologii jądrowej. Mimo wielokrotnych deklaracji polskiego rządu nadal nie podjęto decyzji w tej sprawie. Według ostatnich zapowiedzi do końca roku ma zostać zaprezentowana nowa strategia energetyczna naszego kraju, która ma przynieść odpowiedź na pytanie o to, czy Polska zdecyduje się na atom. Do końca roku ma zostać również przyjęty zaktualizowany Program Polskiej Energetyki Jądrowej.

Financial Times/Piotr Stępiński

Stępiński: Chiny szukają atomowej bramy do Europy. Za wcześnie by przesądzać